Apisto.pl Strona Główna Apisto.pl
Forum miłośników pielęgniczek

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: gan
Sob Lip 01, 2006 12:32 pm
Biotopawa kaluza
Autor Wiadomość
endemit

Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 3
Wysłany: Sob Lut 07, 2004 10:43 am   Biotopawa kaluza

Cześc to jest mój debiut na forum. Mam pewien problem. Od jakiegaś czasu mam akwa około 50 litrów. Mam w nim parę Ramirezek i 6 Żałobniczek. Korzenie, trochę roślin, kokosy. Chciałbym oddać do sklepu czarne tetry i założyć biotopawe akwarium tylko dla ramci. Ewentualnie jeszcze dla innych rub z okolic Orinoko które mieszkają razem z ramkami. Proszę was więc o posty dotyczące wyglądu takiego akwa. Mile widziane zdjęcia. Z góry dziękuje :lol:
 
 
GP 
reaktywacja w toku


Dołączył: 12 Cze 2003
Posty: 2964
Skąd: Chotomów k/W-wy
Wysłany: Pon Lut 09, 2004 9:44 am   

chcesz biotopowe? coz, przydaloby sie wieksze, ale co zrobic...
piach zmieszanym z mulem na dnie, na nim jakas 10-cm warstwa lisci palmowych, w jakims rogu moze kepa alternanthery albo heteranthery... i juz :-) to taka wersja mini in vitro ;-) )
w wiekszym akwa mozna sie pokusic o zwinniki blehera, carnegiella marthae i nieduze lolicarie (nie pomne gatunkow) jako dodatek.
w naprawde duzym chcialbym kiedys polaczyc ramirezy z A. hoignei - podobno spotykane razem w naturze.

proste, nie? ;-)

powodzenia

GP
_________________
Grzegorz
www.apisto.pl

moje akwarium
 
 
endemit

Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 3
Wysłany: Pon Lut 09, 2004 6:02 pm   

Dzięki za rady. A co z korzeniami? Są niepotrzebne? Przecież w takich dołach na wode dla bydła powinno ich być pełno? Tak mi się zdaje :shock: :D
 
 
endemit

Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 3
Wysłany: Pon Lut 09, 2004 6:04 pm   

Może to dziwne pytanie ale skąd mam wsiąść mół? W sklepach raczej nie widuje :D
 
 
Radek Korona 


Dołączył: 14 Cze 2003
Posty: 853
Skąd: Chełm
Wysłany: Pon Lut 09, 2004 6:27 pm   

Kazde lesne bajorko :) . Tylko teraz pewnie z tym maly problem bo wszystko zamarzeniete. A tak na powaznie to mysle, ze to taki maly zart;) Coprawda w naturze tak maja, ale w akwarium to raczje sredni pomysl. Gruba warstwa lisci i drobny piach wystarczy.

--
Pozdrawiam
Radek Korona
 
 
 
GP 
reaktywacja w toku


Dołączył: 12 Cze 2003
Posty: 2964
Skąd: Chotomów k/W-wy
Wysłany: Śro Lut 11, 2004 10:22 am   

z mulem oczywiscie zart :-)
a z korzeniami i liscmi tez trzeba uwazac, co za duzo to niezdrowo. w koncu to szczatki organiczne - beda sie rozkladac.
na tym m. in. polega trudnosc wiernego odtworzenia biotopu - naturze takie gnicie uchodzi na sucho, akwaryscie moze sie nie udac...

GP
_________________
Grzegorz
www.apisto.pl

moje akwarium
 
 
Bolesław Gaweł
Gość
Wysłany: Śro Lut 11, 2004 1:13 pm   

Grszesiek pisze:

piach zmieszanym z mulem na dnie, na nim jakas 10-cm warstwa lisci palmowych, w jakims rogu moze kepa alternanthery albo heteranthery... i juz to taka wersja mini in vitro )


hm... mnie sie wydawalo, ze to raczej liscie figowcow. Palm to chyba wiele nie ma, nawet w lasach amazonskich.Ale moze sie myle. Poprawcie mnie, jesli tak jest.


Mnie kiedys naszla taka mysl, ze tak naprawde nie jest mozliwe stworzenie akwa biotopowego dla pielegniczek. Przyczyna jest taka, ze nalezaloby umiescic na dnie spora warsatwe lisci (wlasnie figowcow). Liscie te oddaja do wody sporo substancji, ktore w duzych stezeniach (a takie bylkyby w akwariach) sa dla rybek szkodliwe. W naturze duze stezenia nie wystepuja, bo tam jest po prostu sporo wiecej wody. Pielegniczki zyja w strefach przybrzeznych, a substancje rozpuszczane sa w calej masie wody w rzece.

Pozdro

Bolek
 
 
Radek Korona 


Dołączył: 14 Cze 2003
Posty: 853
Skąd: Chełm
Wysłany: Śro Lut 11, 2004 1:46 pm   

No, ale namiastke IMO zawsze. Nie musimy robic warstwy polmetrowej. Przeciez wystarczy 10cm. Oczywiscie raczj nikt nie bedzie mial lisci palm czy figowcow, ale pielegniczkom chyba wszystko jedno w jakich lisciach buszuja. Co do tych roslin. Jesli dno przykryte jest gruba warstwa lisci to raczej nie wyobrazam sobie zeby cos tam roslo. Przeciez nie mialyby gdzie sie ukorzenic. Kurcze na wiosne rusze do lasu po liscie. Nazbieram cala reklamowke - bede mial na caly rok ;-) .

--
Pozdrawiam
Radek Korona
 
 
 
Bolesłąw Gaweł
Gość
Wysłany: Śro Lut 11, 2004 2:03 pm   

Radku,
ale to juz nie jest biotopowe. Przynajmniej dla bitopowych purystow.
A do lasu ruszyc trzeba koniecznie. Ja nie musze, mam ten luksus, ze mi kilka dabkow rosnie przed domem :-)

Pozdro

Bolek
 
 
Bolesław Gaweł
Gość
Wysłany: Śro Lut 11, 2004 2:05 pm   

Aaaa... i jeszcze jedno, do endemita: kokosy to tez podobno nie jest element biotopowy dla pielegniczek.

Pozdro

Bolek
 
 
Radek Korona 


Dołączył: 14 Cze 2003
Posty: 853
Skąd: Chełm
Wysłany: Śro Lut 11, 2004 3:54 pm   

Kokosy sa IMO mniej biotopowe niz liscie deba ;-) . Przeciez palmy kokosowe to raczej nie ten rejon swiata? Chyba ze sie myle. Poza tym nawet jak wpadnie taki kokos do wody, to rybka raczej nie ma szans sie do niego dostac. Chyba, ze lecac gdzies sie rozbil.
Debow zazdroszcze oczywiscie.

--
Pozdrawiam
Radek Korona
 
 
 
GP 
reaktywacja w toku


Dołączył: 12 Cze 2003
Posty: 2964
Skąd: Chotomów k/W-wy
Wysłany: Śro Lut 11, 2004 5:30 pm   

jesli chodzi o gatunki z czarnowodnych strumieni to na brzegach faktycznie chyba przewazaja fikusy roznej masci. te hodowane w domach podobno uwalniaja w wodzie szkodliwe substancje, sa zreszta takie miesiste i soczyste, ze jeszcze nie widzialem zasuszonego liscia :-)

ale ramirezki czesto spotyka sie ponoc w "oazach" na stepach - tam naokolo rosna ponoc palmy (nie kokosowe) i "trzciny" (np. eichhornia azurea). jakby troche poszukac to pewnie z jakichs palmiarni udaloby sie zdobyc suche liscie, ale nie mam pojecia czy i jak one moga wplywac na wode. trzymaja sie dluzej niz debowe, widzialem na wlasne oczy.

GP
_________________
Grzegorz
www.apisto.pl

moje akwarium
 
 
cjb

Dołączył: 23 Sty 2004
Posty: 7
Skąd: Świdnik k/Lublina
Wysłany: Śro Lut 11, 2004 11:14 pm   

Witam!

Radek Korona napisał/a:
Kokosy sa IMO mniej biotopowe niz liscie deba ;-) . Przeciez palmy kokosowe to raczej nie ten rejon swiata? Chyba ze sie myle.


Ależ to ten rejon! :) Palmy kokosowe na 100% rosną w Amazonii. Ale czy w dokładnie w miejscach , gdzie mieszkają apisto, to nie wiem, bo nie widziałem ;) Trzeba byłoby się pytać tych, którzy tam byli...

Pozdrawiam,

c.j.b.
 
 
GP 
reaktywacja w toku


Dołączył: 12 Cze 2003
Posty: 2964
Skąd: Chotomów k/W-wy
Wysłany: Czw Lut 12, 2004 10:05 am   

glowy nie dam, ale wydaje mi sie, ze palma kokosowa moze byc rozprzestrzeniona na terenach przybrzeznych SA, w srodku Amazonii niekoniecznie. ale tam jest tych orzechow roznych sporo, raczej mniejszych od kokosow.
piranie paku wyjadaja sropdki, a pielegniczki adaptuja na M1 :-)
ja staram sie w supermarkecie wybierac jak najmniejsze i podluzne kokosy, czym wywoluje czasem zdziwienie ko-zakupantow ;-)
takie mi sie akurat podobaja i rozmiarami pasuja do apisto.

GP
_________________
Grzegorz
www.apisto.pl

moje akwarium
 
 
Adam
Adam

Dołączył: 30 Lis 2003
Posty: 204
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: Czw Lut 12, 2004 11:56 am   

A kamienie??? Nie ma kamieni? Jakie tam są skały?. W ogóle to jakie kamienie mozna dawć do akwa z pilęgniczkami, aby nie zminiały negatywnie parametrów wody?
 
 
Bolesław Gaweł
Gość
Wysłany: Czw Lut 12, 2004 12:07 pm   

Cytat:
sa zreszta takie miesiste i soczyste, ze jeszcze nie widzialem zasuszonego liscia


Dawno nie byles u mnie w domu
:wink:

Pozdro

Bolek
 
 
Bolesław Gaweł
Gość
Wysłany: Czw Lut 12, 2004 12:17 pm   

Cytat:
ale ramirezki czesto spotyka sie ponoc w "oazach" na stepach - tam naokolo rosna ponoc palmy (nie kokosowe) i "trzciny" (np. eichhornia azurea). jakby troche poszukac to pewnie z jakichs palmiarni udaloby sie zdobyc suche liscie, ale nie mam pojecia czy i jak one moga wplywac na wode. trzymaja sie dluzej niz debowe, widzialem na wlasne oczy.


Grzesku, nie wiem czy pamietasz, jak przymierzalismy sie do warszawskiego ZOO, facet mial akwa z disrossusami. Tam umeblowanie stanwowily lisice palmy (chyba kokosowej). Facet sie skarzyl, ze na koncach mu plesnieja.

PS. A gdyby ktos chcial zasuszone liscie palmy, to wystarczy zdobyc palme i podarowac mi. Po jakims czasie na pewno wszystkie liscie beda pieknie zasuszone :wink:

Pozdro

Bolek
 
 
Gość

Wysłany: Czw Lut 12, 2004 4:35 pm   

Dzięki bardzo wszystkim za udzielone rady. :o
 
 
cjb

Dołączył: 23 Sty 2004
Posty: 7
Skąd: Świdnik k/Lublina
Wysłany: Czw Lut 12, 2004 6:54 pm   

Witam!
Grzegorz Prusinowski napisał/a:
glowy nie dam, ale wydaje mi sie, ze palma kokosowa moze byc rozprzestrzeniona na terenach przybrzeznych SA, w srodku Amazonii niekoniecznie. ale tam jest tych orzechow roznych sporo, raczej mniejszych od kokosow.
piranie paku wyjadaja sropdki, a pielegniczki adaptuja na M1 :-)

Zapewne wszystkim palmy kokosowe kojarzą się z tropikalnym morzem, plażą, etc. Niemniej jednak takie palmy, jak pisałem wcześniej rosną także w Amazonii. Oczywiście "normalnie" jest ich nie za wiele, ale są, np. wzdłuż Amazonki od Manaus w kierunku Rio Negro: http://search.csmonitor.c...t/travel.1.html
(fragm.: "... Only the occasional coconut palm ..."). Ale jak tylko trafi się jakiś las deszczowy z plażą, to potrafią tam dobrze rosnąć. Niedawno czytałem o tym gdzieś w necie, że jest właśnie taki las deszczowy w miejscu, gdzie Rio Negro i Rio Solimoes mieszają się i zaczynają tworzyć Amazonkę. I tam właśnie takie palmy są... Ale czy pielęgniczki mają z nimi styczność, to ja nie wiem ;)
Grzegorz Prusinowski napisał/a:
ja staram sie w supermarkecie wybierac jak najmniejsze i podluzne kokosy, czym wywoluje czasem zdziwienie ko-zakupantow ;-)
takie mi sie akurat podobaja i rozmiarami pasuja do apisto.


To jedziemy na jednym wózku ;)

Pozdrawiam,
c.j.b.
 
 
Bolesław Gaweł
Gość
Wysłany: Pon Lut 16, 2004 11:04 am   

Byłem w kinie. W tytule filmyu jest coś o dżungli. Film taki sobie, coś jak Indiana Jones, ale mokżna się napatrzeć na las tropikalny. Palmy nie widziałem. Oczywiście nie świadczy to o tym, że w lasach tropikalnych w ogóle palm nie ma (tym bardziej z uwagi na link podany w poprzednim pośice tego wątku), ale regułą nie są. Zatem w wodach, gdzie mieszkaja pielegniczki raczej inne liście są porządane.

Pozdro

Bolek
 
 
cjb

Dołączył: 23 Sty 2004
Posty: 7
Skąd: Świdnik k/Lublina
Wysłany: Pon Lut 16, 2004 12:00 pm   

Bolesław Gaweł napisał/a:
Byłem w kinie. W tytule filmyu jest coś o dżungli. Film taki sobie, coś jak Indiana Jones, ale mokżna się napatrzeć na las tropikalny. Palmy nie widziałem. Oczywiście nie świadczy to o tym, że w lasach tropikalnych w ogóle palm nie ma (tym bardziej z uwagi na link podany w poprzednim pośice tego wątku), ale regułą nie są. Zatem w wodach, gdzie mieszkaja pielegniczki raczej inne liście są porządane.


Polecam serwis www.mongabay.com - można tam pooglądać zdjęcia z miejsc, gdzie mieszkają m.in. pielęgniczki. W kilku miejscach można znaleźć zdjęcia z ... palmami! ;) Poniżej zamieszczam linki do zdjęć, do których opisy mówią wyraźnie, że są to biotopy, w których mieszkają pielęgniczki:

- lasy igapo (okolice Rio Negro, Amazonki i ich dopływów):
http://www.mongabay.com/i...sands_swamp.gif
http://www.mongabay.com/i...sand_swamp2.gif

- las deszczowy nad Rio Negro:
http://www.mongabay.com/i..._rainforest.gif
http://www.mongabay.com/i...y_forest_02.gif
http://www.mongabay.com/i..._palm_grove.gif

- rzeka Kavac, czarne wody w Wenezueli:
http://www.mongabay.com/f...water_creek.gif
(to zdjęcie pojawiło się w dużym formacie na stronie tytułowej artykułu o czarnych wodach autorstwa Tonida, Magazyn Akwarium styczeń 2002)

Oczywiście palmy są tylko "dodatkiem" w Amazonii, ale jak widać ze zdjęć są tam i dobrze się mają.

W ogóle polecam w/w serwis ze względu na mnóstwo informacji dot. biotopów Amazonii i sposobów urządzania akwarium wg nich. Przykładowo podam namiary na opis czarnych wód (uwaga: ten serwis jest mocno rozbudowany i można się pogubić... ):

http://fish.mongabay.com/..._blackwater.htm
http://www.mongabay.com/f...io_sucasari.htm
http://www.mongabay.com/f...i_interview.htm

Pozdrawiam,
c.j.b.
 
 
endemit1
Gość
Wysłany: Pon Lut 16, 2004 8:49 pm   

Dzięki za wszystkie wskazówki. Bardzo się przydały. Teraz w moim nowym akwa są kamienie, koszenie i kokosek. Narazie nie planuje roślin, ale może jak dam pare pisti to bedzie dobrze :D Zawsze troche mniej szkodniwych związków azotowych :D
PS Nie podszyłem się pod endemita bo to ja nim jestem tylko coś mi nie działa poczta na onecie i nie moge zobaczyć nowego hasła
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 10