Apisto.pl Strona Główna Apisto.pl
Forum miłośników pielęgniczek

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zakwit wody
Autor Wiadomość
charon 


Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 2993
Skąd: Jastrz. Zdrój, B-B
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 12:57 pm   

gan napisał/a:
charon napisał/a:
Rozumię
HiHiHi - przygadał kocioł garnkowi :P

GAN


Błąd każdemu zdarzyć się może :oops: , lecz walenie kilku byków w jednym zdaniu... :D Gan, rozumiem, że Ty nie popełniasz błędów ani literówek w swoich wypowiedziach... :?: :D Myślę, ze przeglądając te ponad tysiąc postów na Twoim koncie, coś się znajdzie :D :D Oczywiście, bez urazy :D :D
_________________
Pozdrawiam Sebastian

 
 
 
GP 
reaktywacja w toku


Dołączył: 12 Cze 2003
Posty: 2964
Skąd: Chotomów k/W-wy
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 2:10 pm   

każdemu może się zdarzyć. a GAN to właśnie podkreślił w humorystyczny sposób.
walczymy o poprawność naszego języka, dobrze, że jest nas coraz więcej :) nie będziemy przecież blokowali czy usuwali postów napisanych niegramatycznie, ale wytykanie błędów nikomu krzywdy nie zrobi, a może pomóc.
nie wiem czy ktokolwiek zauważył, ale zdarzają się posty z "korektą" błędów w kolorze czerwonym dokonaną przez moderatorów.
bykom stop! :)
_________________
Grzegorz
www.apisto.pl

moje akwarium
 
 
charon 


Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 2993
Skąd: Jastrz. Zdrój, B-B
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 2:21 pm   

Grzegorz Prusinowski napisał/a:
każdemu może się zdarzyć. a GAN to właśnie podkreślił w humorystyczny sposób


Wiem o tym Grzegorz :) Szkoda, że mnie nie widziałeś, jak przeczytałem posta Gan-a :D Mało nie spaliłem sie ze wstydu :oops: :D Mam nadzieję, że Gan odebrał mój post również jako żart :?: :D
_________________
Pozdrawiam Sebastian

 
 
 
janusz 

Dołączył: 29 Sty 2005
Posty: 2217
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 3:54 pm   

gan napisał/a:
charon napisał/a:
Rozumię
HiHiHi - przygadał kocioł garnkowi :P

GAN

No to gwoli ścisłości Przyganiał kocioł garnkowi :lol:
_________________
pozdrawiam Janusz
------------
 
 
 
Boleslaw Gawel 


Dołączył: 13 Cze 2003
Posty: 1411
Skąd: Ojrzanów
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 7:52 pm   

Cytat:
Szkoda, że mnie nie widziałeś, jak przeczytałem posta Gan-a Very Happy Mało nie spaliłem sie ze wstydu


Eeee.... no, bez przesady. Nie przejmuj się tak bo nam fikniesz na zawał jaki, a tu linkei odchować trzeba...

Pozdro

Bolek
_________________
Boleslaw Gawel
www.guppy.fora.pl
 
 
charon 


Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 2993
Skąd: Jastrz. Zdrój, B-B
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 9:14 pm   

Boleslaw Gawel napisał/a:
Cytat:
Szkoda, że mnie nie widziałeś, jak przeczytałem posta Gan-a Very Happy Mało nie spaliłem sie ze wstydu


Eeee.... no, bez przesady. Nie przejmuj się tak bo nam fikniesz na zawał jaki, a tu linkei odchować trzeba...

Pozdro

Bolek


Hehe, no to fakt :) Zaraz zabieram się za obserwacje i zdam raport z pola rozrodu :D
_________________
Pozdrawiam Sebastian

 
 
 
matijasz 

Dołączył: 20 Wrz 2003
Posty: 1285
Skąd: Kozienice
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 2:43 pm   

Doszedł fliz;P od monetki, której bardzo dziękuję. Zaraz wkładam do filtra i zobaczymy jakie zda efekty..
 
 
 
Boleslaw Gawel 


Dołączył: 13 Cze 2003
Posty: 1411
Skąd: Ojrzanów
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 5:37 pm   

Mati,

no i co, są już efekty działania tego flizu ;-) ?

Pozdro

Bolek
_________________
Boleslaw Gawel
www.guppy.fora.pl
 
 
matijasz 

Dołączył: 20 Wrz 2003
Posty: 1285
Skąd: Kozienice
Wysłany: Śro Gru 07, 2005 10:07 am   

Bolek, praktycznie nie. Po 12h nie widać większej zmiany. No cóż, poczekam jeszcze 24 h.
 
 
 
matijasz 

Dołączył: 20 Wrz 2003
Posty: 1285
Skąd: Kozienice
Wysłany: Śro Gru 07, 2005 8:55 pm   

Niestety stan wody sie nie poprawia. 24h minęły, a woda jak była taka jest. Z moich obserwacji wynika, że filc wyłapuje drobne paproszki, ale nie zatrzymuje zarodników. Nie będę go narazie wyjmował z filtra i zobacze co się będzie działo w następnych dniach. Zauważyłem, że w wodzie jak taka jakby mgła.
 
 
 
Radek Korona 


Dołączył: 14 Cze 2003
Posty: 853
Skąd: Chełm
Wysłany: Śro Gru 07, 2005 9:52 pm   

Mialem kiedys taki problem z metna woda. Byla ona poprostu biala. Powodem bylo to, ze mialem bardzo duzo nurzanca i chcialem zrobic przycinke. Ale nijak nie dalo sie tego zrobic wiec wyrwalem co sie dalo, a z reszty poodcinalem liscie. Korzenie zaczely gnic i... katastrofa gotowa. O dziwo w tej bialej wodzie pieknie mi rosly rosliny, ale zaraz po niej nastapila inwazja glonow - ponad rok walki. W miedzy czasie zalozylem zbiornik od nowa by wyplukac troche podloze.
Co ciekawe zmetnienie zniklo gdy pojawily sie wszelkiej masci glony.

Jednak przez ostatnie poltora miesiaca mialem podobny problem. Roznic bylo tez sporo. Zakwit pojawial sie rano, gdy sie budzilem, po poludniu gdy wracalem ze szkoly zmetnienia prawie nie bylo a wieczorem woda byla krysztal. Nie mialem pojecia co to, wszystko zdawalo sie byc dobrze. Roslinki rosly, rybki takze. Postanowilem przeczekac. I chyba sie udalo bo juz zadnego zmetnienia nie mam.

Jak widac sposoby walki moga byc rozne. Na Twoim miejscu staralbym sie przeczekac. Sprobuj przez jeden tydzien nie podmienic wody, ale nawozenie pozostawic bez zmian.
Raz nie mialem kiedy podmienic wody, ale podalem nawozy i po tym sie troche polepszylo.

--
Pozdrawiam
Radek Korona
 
 
 
Boleslaw Gawel 


Dołączył: 13 Cze 2003
Posty: 1411
Skąd: Ojrzanów
Wysłany: Pią Gru 09, 2005 5:17 pm   

Cytat:
gdy wracalem ze szkoly zmetnienia prawie nie bylo


Wniosek z tego taki, że warto chodzić do szkoły.

Pozdro

Bolek
_________________
Boleslaw Gawel
www.guppy.fora.pl
Ostatnio zmieniony przez Boleslaw Gawel Sob Gru 10, 2005 12:47 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Radek Korona 


Dołączył: 14 Cze 2003
Posty: 853
Skąd: Chełm
Wysłany: Sob Gru 10, 2005 12:14 am   

Hehe no tak Bolku ciekawe wnioski wyciagasz ;) .

Ale zgodze sie z Toba, z jednym zastrzezeniem - ze danego dnia nie mam j.rosyjskiego.

--
Pozdrawiam
Radek Korona
 
 
 
GP 
reaktywacja w toku


Dołączył: 12 Cze 2003
Posty: 2964
Skąd: Chotomów k/W-wy
Wysłany: Sob Gru 10, 2005 12:29 am   

rosyjski bardzo potrzebny jest :)
wiem, bo się kiedyś nie uczyłem, a teraz by mi się przydał.
_________________
Grzegorz
www.apisto.pl

moje akwarium
 
 
Boleslaw Gawel 


Dołączył: 13 Cze 2003
Posty: 1411
Skąd: Ojrzanów
Wysłany: Sob Gru 10, 2005 12:47 am   

Cytat:
rosyjski bardzo potrzebny jest


A ja bym powiedział tak: rosyjski potrzebny jest, ale nie aż tak bardzo, żeby się go uczyć.

;-)

Pozdro

Bolek
_________________
Boleslaw Gawel
www.guppy.fora.pl
 
 
furraan 


Dołączył: 29 Lis 2004
Posty: 470
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Gru 10, 2005 10:05 am   

Nie jestem miłośnikiem narodu rosyjskiego ale śmiem twierdzić że nauka tego języka nikogo nie zbałamuci. Ładnych parę lat temu na ustnej maturze dostałem z w/w nawet 4 :twisted: .Od tamtej pory jednak nie uczyłem się już j.rosyjskiego,więc zapomniałem .Teraz żałuję .
 
 
 
matijasz 

Dołączył: 20 Wrz 2003
Posty: 1285
Skąd: Kozienice
Wysłany: Sob Gru 10, 2005 4:27 pm   

Woda po filtrowaniu przez filc zrobiła się bardziej biała niż zielona. Może to być też złudzenie optyczne. Co to może oznaczać ?
 
 
 
Radek Korona 


Dołączył: 14 Cze 2003
Posty: 853
Skąd: Chełm
Wysłany: Sob Gru 10, 2005 6:06 pm   

Tak szczerze mowiac to kazdy dodatkowy jezyk jest bardzo przydatny. W gimnazjum mialem j.niemiecki i szczerze mowiac to wolalbym sie uczyc wlasnie niego bo ja mam chyba wrodzony wstret do rosyjskiego ;) .

--
Pozdrawiam
Radek Korona
 
 
 
Remwar 


Dołączył: 23 Mar 2004
Posty: 1427
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob Gru 10, 2005 8:20 pm   

Uczę się w szkole poza angielskim niemieckiego i francuskiego, z tym tylko, że te dwa ostatnie języki to tak raczej "ja mówić niemiecka/francuska" - zwłaszcza francuski. Lepiej jednak znać podstawy niż nie znać wcale :wink: Żałuję, że nie umiem praktycznie rosyjskiego. Znam tylko alfabet, a to i tak tylko litery drukowane.

A, i jeszcze przerobiłem dwie lekcje rumuńskiego oraz kilka lekcji nahuatl, które znalazłem w internecie 8)
_________________
112l - woda piasek rośliny

 
 
 
matijasz 

Dołączył: 20 Wrz 2003
Posty: 1285
Skąd: Kozienice
Wysłany: Pon Gru 19, 2005 11:45 pm   

Wracając do tematu..Kurcze zrobiłem podmianke, patrze woda przejrzysta i pomyślałem, że to już koniec moich kłopotów. Niestety już kilka razy się tak naciąłem i ten był następny. Przez jeden dzień taki stan wody się jeszcze utrzymywał, ale później znowu wystąpił zakwit. Podmieniam 45-50% tygodniowo i nawoże 35% całą serią PGC. To, że jestem załamany to mało powiedziane.
 
 
 
Kwiatek

Dołączył: 09 Maj 2004
Posty: 216
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: Wto Gru 20, 2005 8:30 am   

Matijasz czy u ciebie ten zakwit obrasta lub osiada na roślinach???
 
 
szczukwa 


Dołączył: 03 Mar 2003
Posty: 72
Skąd: Kielce
Wysłany: Wto Gru 20, 2005 10:37 am   

Spróbuj wyplukac gąbkę z filtra w jakimś niewielkim naczyniu i zostaw je na kilkanaście minut. Jeżeli gony zaczną się łączyc i osiadać na dnie, mogą to być sinice. (określ kolor i strukture tego co powstanie). Miałem podobną sytuację. Zakwit wody nastąpił przez noc po solidnym wzruszeniu podłoża. Nie pomagała filtracja ani zaciemnienie. Pomogła erytromycyna
Pozdrawiam
_________________
szczukwa
www.apisto.pl
 
 
 
markus74 

Dołączył: 20 Gru 2004
Posty: 627
Wysłany: Wto Gru 20, 2005 12:20 pm   

Jeśli się okaże, że to faktycznie sinice to nie ma lepszego sposobu niż erytromecyna. Po jej zastosowaniu pozbyłem się sinic do dnia dzisiejszego, pisałem o tym tutaj:http://www.apisto.pl/fa/viewtopic.php?t=1605
 
 
matijasz 

Dołączył: 20 Wrz 2003
Posty: 1285
Skąd: Kozienice
Wysłany: Wto Gru 20, 2005 1:40 pm   

Możliwe, że to sinice, ponieważ tworzy się osad na roślinach i dekoracjach w akwa. Po sprawdzeniu podam wyniki badań:D
 
 
 
Boleslaw Gawel 


Dołączył: 13 Cze 2003
Posty: 1411
Skąd: Ojrzanów
Wysłany: Wto Gru 20, 2005 1:53 pm   

Cytat:
Jeśli się okaże, że to faktycznie sinice to nie ma lepszego sposobu niż erytromecyna


Jest lepszy sposób. tobie akurat się udało utrzymać stan akwa po zniszczeniu sinic antybiotykiem, ale:

1. nie zawsze się to udaje i sinice moga wrócić
2. antybiotyk zawsze czyni spustoszenie we florze bakteryjnej.

Ten lepszy sposób to staranne zachowanie czystości akwa, tzn. cierpliwe, codzienne usuwanie sinic, resztek gnijących roślin i resztek pokarmowych. jedyny koszt takiego rozwiązania to czas, który musimy temu poświęcić.

Pozdro

Bolek
_________________
Boleslaw Gawel
www.guppy.fora.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 9