Apisto.pl Strona Główna Apisto.pl
Forum miłośników pielęgniczek

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Mchy w zbiorniku a kosiarki.
Autor Wiadomość
X-LADY 


Dołączyła: 14 Kwi 2006
Posty: 51
Skąd: UK
Wysłany: Sob Wrz 20, 2008 3:11 pm   Mchy w zbiorniku a kosiarki.

Chciałam obsadzić korzenie mchem ale ponoć kosiarki go zjadają. Czy jest jakiś rodzaj mchu który mogłyby nie ruszyć ? Mam co prawda tylko 4 ale planuje powiększyć ilość do 10.
 
     
Ruki 
Wielebny Syfku :)


Dołączył: 29 Gru 2005
Posty: 5501
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Wrz 20, 2008 3:46 pm   

X-LADY, czasami kosiarki najpierw zjedzą mech, a potem dopiero glony.
Drobnolistne, delikatne rośliny mają ciężko z nimi.
_________________
 
 
     
X-LADY 


Dołączyła: 14 Kwi 2006
Posty: 51
Skąd: UK
Wysłany: Sob Wrz 20, 2008 4:08 pm   

Mam sporo roślin, między innymi dlatego kosiarki kupiłam żeby mi glony pozjadały, trawniczek mam z Eleocharis vivipara a chciałam jeszcze korzenie obsadzić ale jednak widzę że potwierdzasz że nie ma sensu bo go zjedzą. Podoba mi sie bardzo Tortula ruralis, ma większe listki.
 
     
charon 


Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 2993
Skąd: Jastrz. Zdrój, B-B
Wysłany: Sob Wrz 20, 2008 5:14 pm   

X-LADY napisał/a:
między innymi dlatego kosiarki kupiłam żeby mi glony pozjadały

Niestety, ale niedoczekanie Twoje... Na glony jak już powstaną, to najlepsza jest ręka akwarysty - niestety x2.....
_________________
Pozdrawiam Sebastian

 
 
     
X-LADY 


Dołączyła: 14 Kwi 2006
Posty: 51
Skąd: UK
Wysłany: Sob Wrz 20, 2008 5:29 pm   

Juz po glonach:) Kosiarki sprzątają resztki. Świerzy zbiornik był więc standard glonowy :mrgreen:
 
     
tombo77

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 271
Wysłany: Wto Wrz 23, 2008 2:17 pm   

Ja posiadam bandę kosiarek i korzenie porośnięte mchem i jakoś nie zauważyłem by w mocno dotkliwy sposób pożerały mi go. Coś go tam skubną ale o wiele bardziej wolą zjadać glony z liści żabienic.
_________________
 
     
X-LADY 


Dołączyła: 14 Kwi 2006
Posty: 51
Skąd: UK
Wysłany: Czw Wrz 25, 2008 2:56 pm   

tylko nie wiem czy kosiarki pozwolą żeby ten mech się ukorzenił na korzeniach. Bo jak go zaczną skubać dopiero co przymocowany to nie wiem czy coś z tego urośnie.
 
     
Emi 


Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 50
Skąd: Gliwice
Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 2:42 pm   

Kiedyś miałam weeping moss na korzonkach i kosiarki zupełnie go olewały. Potem wyciągnęłam ten korzeń i zabrałam go do Torunia na wystawę. Po powrocie mech zamienił się w ciągu kilku dni w sterczące łodyżki a kosiarki tylko patrzyły co by tu z niego jeszcze dziabnąć. Nawet jeśli zdarzy się, ze kosiarki nie ruszają mchów to jak tylko kapnął się, ze to się do jedzenia nadaje to zaraz go ogołocą więc nie polecam.
_________________
Pozdrawiam,
Emi

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 9