Apisto.pl Strona Główna Apisto.pl
Forum miłośników pielęgniczek

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: K-Pon
Wto Gru 20, 2011 9:10 pm
[200] Chaos by Edyta :)
Autor Wiadomość
Pysia 

Dołączyła: 30 Wrz 2009
Posty: 1077
Skąd: Sarnów
Wysłany: Sob Sty 29, 2011 10:01 pm   

Cytat:
Czyżby to był ten po Którego jutro przyjadę?

Miał to być ten, ale wpuściłam mu po fotkach dwie samiczki i strasznie zaczał się nad nimi znęcać. Chyba ma zbyt duży temperament jak dla poczatkujacego ;) Nie chcę aby nastąpiło coś odwrotnego jak u alalogowego. Czyli żeby samiec nie zameczył którejs samicy ;) Jednak wyłowię Ci innego z baniaka ogólnego. Niech od początku będzie z grupy ;)
Ruki napisał/a:
W dużym(a raczej pewnym) zagęszczeniu pojawianie się drugorzędnych cech płciowych jest opóźnione albo zahamowane.

To wiem. Ale myślałam że to trwa nieco dłużej niż kilka dni....
Na dodatek bałam się że guramin ( dość gadziniasty z charakteru ten osobnik) go zestresuje. A tu się okazało ze guramin w kilka dni stał się plochliwy bo kurdupel go tłucze :shock: Gibbiceps tez mu schodzi z drogi ( a dzisiaj wymierzyłam ze ma 14 cm...)
_________________
200l A. baenschi 1+3 i szukające domów smarkactwo
54l A. agassiza Flamenco
54l krewetkarium CR i Blue pearl
30l bojownik
133l sterylny z miszungiem
 
 
     
janko 

Dołączył: 15 Lis 2008
Posty: 32
Skąd: Chorzów
Wysłany: Sob Sty 29, 2011 10:09 pm   

To super:) niewiem czy bede mógł dzis zasnąć w robocie z emocji, :razz: cieszę sie jak dziecko przed gwiazdką :oops:
 
 
     
Ruki 
Wielebny Syfku :)


Dołączył: 29 Gru 2005
Posty: 5501
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Sty 29, 2011 10:11 pm   

Pysia napisał/a:

To wiem. Ale myślałam że to trwa nieco dłużej niż kilka dni....

Przy dobrej formie ryby trwa to właśnie kilka dni. Tak właśnie sneakery stają się pięknymi samcami. :mrgreen:
_________________
 
 
     
Pysia 

Dołączyła: 30 Wrz 2009
Posty: 1077
Skąd: Sarnów
Wysłany: Sob Sty 29, 2011 10:26 pm   

Cytat:

To super:) niewiem czy bede mógł dzis zasnąć w robocie z emocji, :razz: cieszę sie jak dziecko przed gwiazdką :oops:

janko napisał/a:
To super:) niewiem czy bede mógł dzis zasnąć w robocie z emocji, :razz: cieszę sie jak dziecko przed gwiazdką :oops:

Tez tak miałam, tylko w pojedyńczej wersji :lol:
Ruki napisał/a:
Przy dobrej formie ryby trwa to właśnie kilka dni.

Tak czy siak smarkacz ma dość kozacki charakter i jak analogowy nie znajdzie dorosłego duzego samca do dorosłych samic to potrzymam tego kozaka trochę niech podrosnie i on wyląduje u niego. Jak któryś ze smarkaczów ma dać radę jego Cholerom to chyba właśnie ten kozak ;) Podporzadkował sobie baniak gdzie tylko endlerki samce są mniejsze od niego :lol: Wszystko stoi na baczność bo gamoń tłucze co popadnie . Miałam trzy samce A. baenschi i ani jeden nie byl taki charakterny jak ten :shock:
_________________
200l A. baenschi 1+3 i szukające domów smarkactwo
54l A. agassiza Flamenco
54l krewetkarium CR i Blue pearl
30l bojownik
133l sterylny z miszungiem
 
 
     
janko 

Dołączył: 15 Lis 2008
Posty: 32
Skąd: Chorzów
Wysłany: Sob Sty 29, 2011 10:36 pm   

Tak miało być w pojedynczej wersji, nie wiem czemu wyszły dwie :razz:

hehe to jakiś mały rozbójnik :twisted:
 
 
     
Pysia 

Dołączyła: 30 Wrz 2009
Posty: 1077
Skąd: Sarnów
Wysłany: Sob Sty 29, 2011 11:42 pm   

janko napisał/a:
hehe to jakiś mały rozbójnik :twisted:

To wnuk Cholery.
Jako nowicjusz musisz wiedzieć, że wsród pielegniczek są osobniki bardziej i mniej agresywne. Np miałam na początku 3 samice . Jedna była prawdziwa cholerą ( i takie imie dostała) od samego początku. Dla trzech samic przy niej miejsca nie było. A jak były dwie to i tak ta druga tylko raz się tarła, i to podczas nieobecnosci Cholery w baniaku. W 200l Cholera wzieła w posiadania praktycznie całe dno.
Teraz mam ten sam baniak i trzy samiczki regularnie sie trace i wyprowadzajace maluchy ( jak nie zauwazę ikry i nie sprzątnę...). Ale nie ma już wśród nich Cholery ;) Tłuką sie między sobą i jedna z nich częściej jest szara od pozostałych, ale jednak ma swój rewir. A walki choć wyglądają groźnie to są bezkrwawe. Nawet jak wszystkie miały na raz maluchy to jakoś żyły w zgodzie, choć jedna z nich nieustannie starała sie podkraść współtowarzyszkom ich maluchy.
Ten sam baniak, różne samice i różne charaktery.
To samo z samcami. Poprzedni pięknie się wdzieczyl i nadymał bardzo często. Panował w baniaku ale nie był agresywny. Potrafił też podjeść jakies swoje dziecko. To był dziadek smarkactwa obecnego Ten teraźniejszy ( ojciec smarkactwa) nigdy sie nie nadymał. Stroszy tez sie raz na ruski rok. Na lusterko nie reaguje choc nie odpływa. Raczej stoi i patrzy i się zastanawia kto zacz tam jest :mrgreen: Pięknie tez opiekuje się swoim potomstwem pilnując go po tym jak matki przestaja sie opiekować smarkactwem. Nie przejawia zadnej agresji i nigdy nie widziałam aby walił ogonem odstraszajac inne ryby. Mimo to ze jest można by rzec " ciapaty " w zachowaniu to ma chyba w sobie cos królewskiego, bo towarzyszace wolą trzymać się z daleka ;) Samiczki tez czuja respekt przed nim . Ma chyba facet siłę charakteru, więc tej fizycznej nie musi okazywać :lol:
Dwa samce- dwa różne charaktery ;)
I dlatego kocham pielęgniczki!
_________________
200l A. baenschi 1+3 i szukające domów smarkactwo
54l A. agassiza Flamenco
54l krewetkarium CR i Blue pearl
30l bojownik
133l sterylny z miszungiem
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 9