Wst?p

Pomys? napisania poni?szego artyku?u nierozerwalnie zwi?zany jest z moj? fascynacj? Taeniacara candidi, której pierwszy punkt kulminacyjny nast?pi? w momencie podj?cia decyzji o 600-kilometrowej "wycieczce" do Rybnika celem jak najszybszego wpuszczenia pierwszych okazów do mojego akwarium. Do chwili obecnej nie uda?o mi si? jeszcze doj?? do stanu psychicznego, w którym stwierdzi?bym, ?e by?o to dzia?anie bezsensowne (skoro kilka dni pó?niej mog?em mie? owe candidi przy znacznie ni?szych kosztach transportu) i szczerze w?tpi?, aby rozumowanie w tych kategoriach by?o kiedykolwiek mo?liwe.

sil_candidi_10

 

sil_candidi_01

Samica i samiec

Celem artyku?u jest zebranie wiedzy zawartej w literaturze (przede wszystkim: Mergus Cichlid Atlas vol. 1 Uwe Romera oraz Cichlids of the Americas: Apistogramma & Co. Ingo Koslowskiego), podpartej do?wiadczeniami hodowlanymi kilku osób, które podzieli?y si? ze mn? cennymi uwagami i w?asnymi spostrze?eniami. Powód jest prozaiczny - wiedza fachowa wi??e si? z konieczno?ci? wydatkowania k?opotliwej dla wi?kszo?ci z nas kwoty, a dodatkowo wymaga znajomo?ci angielskiego lub niemieckiego. Jedyna polskoj?zyczna pozycja, w której odnalaz?em informacje o T. candidi ("Piel?gnice - moja pasja" red. Ad Konings), zawiera "a?" jedn? stron? informacji o tych piel?gniczkach. Z kolei zaczerpni?cie wiadomo?ci z Internetu, równie? wi??e si? z konieczno?ci? znajomo?ci j?zyków, a przy "niesko?czonej" ilo?ci danych zawiera niestety spory odsetek b??dnych czy w?tpliwych informacji, które wzajemnie wykluczaj? si?.

S?ów kilka o etymologii i systematyce.

Taeniacara candidi opisana zosta?a w 1935 roku przez Myersa. Nazwa rodzaju taeniacara pochodzi od ?aci?skiego taenia (pr?ga, wst?ga, pas) i acara, które to okre?lenie w j?zyku jednego z rdzennych plemion po?udniowoameryka?skich oznacza paskowane piel?gnice... czyli takie troch? mas?o ma?lane. Z kolei cz?on candidi pochodzi od nazwiska E. Candidusa, który zaofiarowa? ze swojej - swego czasu bardzo znanej z uwagi na rzadkie gatunki - kolekcji materia? do pierwszych bada?. Wspomniany materia? stanowi?y trzy ryby - samiec o d?ugo?ci cia?a bez ogona (SL) 38.5mm [holotyp] oraz 2 osobniki o d?ugo?ci 24 i 29mm [paratyp], wszystkie z?apane w wodach ?rodkowej Amazonii w 1934 roku. Materia? typu pochodzi? wed?ug ?róde? z Santarem. Jako ciekawostk? mo?na doda?, ?e opis holotypu zawiera? cech?, która nie tylko nie wyst?puje u T. candidi, ale nie zosta?a odnaleziona u innych okazów typowych (badania Kullandera) - chodzi o rozci?gni?t? fa?d? grzbietow?. Niemniej jednak, identyczno?? obu prób pozostaje niew?tpliwa.
Taeniacara candidi jest jedynym przedstawicielem rodzaju Taeniacara, który jest relatywnie odseparowany w?ród piel?gniczek po?udniowoameryka?skich. Najbli?ej spokrewniona jest z gatunkami z rodzaju Apistogramma (co zreszt? spowodowa?o, i? swego czasu opisana zosta?a jako A. weisei), a podobie?stwo w fizycznych cechach pomi?dzy T. candidi i niektórymi osobnikami A. elizabethae mog?oby wskaza? wr?cz na bliski ich zwi?zek. I tak zarówno A. elizabethae jak i T. candidi, w przeciwie?stwie do innych gatunków, które wykszta?ci?y lancetowate p?etwy ogonowe, nie posiadaj? ci?g?ych ciemnych marginalnych (i jasnych oko?obrzegowych) obrze?y ogonów. Z drugiej strony liczne unikalne cechy wskazuj? jednak, ?e filogenetycznie T. candidi wydzieli?a si? z rodzaju Apistogramma bardzo wcze?nie, a podobie?stwa fizyczne ?wiadcz? po prostu o rozwoju porównywalnych cech.
Potocznie najcz??ciej spotykane s? dwie nazwy tej piel?gniczki: Black-Stripe Dwarf Cichlid (w wolnym t?umaczeniu: Piel?gniczka Czarnopr?ga) oraz Torpedo Cichlid (moim zdaniem tyle? z uwagi na kszta?t cia?a, co i gwa?towne reakcje - ataki mo?e nie tak ?miertelne dla "przeciwnika" jak w przypadku torpedy, lecz du?o bardziej nieuniknione).

Wyst?powanie.

T. candidi zosta?a prawdopodobnie po raz pierwszy importowana przez Siggelkow Company do Hamburga w Niemczech w 1914 roku.
Wbrew szeroko rozpropagowanemu przekonaniu T. candidi jest ryb? przede wszystkim przejrzystych wód. Mylne przekonanie akwarystów o jej pochodzeniu z czarnych wód wynika przede wszystkim z faktu importowania ich g?ównie z Manaus i okolic (sk?d pochodzi wi?kszo?? gatunków z Rio Negro - rzeki kojarzonej z czarnymi wodami) oraz - niekoniecznie uzasadnionemu - przekonaniu, ?e rozmno?enie tego gatunku jest mo?liwe jedynie w kwa?nej wodzie (o pH poni?ej 5.5), co równie? przywodzi na my?l biotop czarnych wód.
Tymczasem zarówno genotyp gatunku jak i wszystkie dotychczas od?owione osobniki pochodzi?y z przejrzystych - a w niewielkiej ilo?ci równie? z bia?ych - wód dorzecza Amazonki (pomi?dzy Rio Tefe i Rio Tapajos), ?rodkowej i dolnej cz??ci Rio Negro (Rio Preto) oraz - wed?ug niektórych ?róde? - górnego biegu Rio Branco. Zgodnie z Romerem, T. candidi zamieszkuje jedynie przejrzyste wody p?yn?ce dolnego i ?rodkowego regionu Negro. Odnalaz? on osobniki w rejonie Igarape "w niezmiernie ciep?ej, ok. 29°C (84°F), p?ytkiej wodzie w pasie oko?o 10 cm (4 cali) od linii brzegu z maksymaln? g??boko?ci? 2 cm (3/4 cala)". "Ma?e gatunki chowaj? si? nadzwyczaj dobrze po?ród drobnych, utrudniaj?cych po?ów, korzeni Ficusa." Inne piel?gniczki zamieszkuj?ce tutaj to A. pertensis, A. gibbiceps, A. diplotaenia A. paucisquamis, i D. filamentosus. Kullander zaobserwowa? wyst?powanie T. candidi w dorzeczu Tapajós ko?o Santarem równie? w g??bokiej wodzie.
Istnieje jednak jedno ?ród?o, które wskazuje na mo?liwo?? wyst?powania candidi w czarnych wodach. Linke & Staeck (1997) opisali teren od?awiania w "jeziorze o czarnych wodach", Rio Cuieiras w dolnym Rio Negro. Taeniacary ?y?y tam "w p?ytkich przybrze?nych strefach wody, ukrywaj?c si? w warstwach opad?ych li?ci" i dzieli?y siedlisko z A. cf. pertensis i A. gephyra (pH 4.3; 10 uS/cm).
Nas rzecz jasna bardziej interesuje dost?pno?? i cena T. candidi w sklepach czy hurtowniach i tu naprawd? w ostatnich czasach nast?pi?a poprawa. O ile wszyscy ameryka?scy hodowcy musz? liczy? si? ze standardowym wydatkiem rz?du 50-100$ za park? (je?li nie wykupi? losów na loteri? i nie wygraj? tych rybek jak Don 'Z-Man' Zilliox), o tyle u nas park? z hodowli czeskich mo?na naby? za ok. 30 z?.
Candidi s? bardzo wra?liwe na zmian? parametrów wody. Doros?e ryby nie lubi? by? przenoszone. Najlepiej naby? na wpó? doros?e okazy, które b?d? nas cieszy? znacznie d?u?ej ni? doros?e okazy, a jednocze?nie lepiej znios? aklimatyzacj? w nowym ?rodowisku.

Opis - Specyficzne cechy.

Taeniacara candidi jest bardzo charakterystyczna - powiedzia?bym, ?e nie sposób pomyli? jej z innymi piel?gniczkami. Najbardziej rzucaj?c? si? w oczy cech? jest wyj?tkowo wysmuk?e, wyd?u?one cia?o. Wp?ywa na to fakt, i? ko?cówki p?etw brzusznych, podobnie jak ogonowej, s? wyd?u?one, a niezwykle niska p?etwa grzbietowa ko?czy si? nagle zaostrzeniem, które jest bezbarwne na po??czeniu przedniej i górnej jej cz??ci. U samców p?etwa ogonowa jest wyd?u?ona i lancetowata (taki kszta?t p?etwy ogonowej jest tylko wyj?tkowo spotykany u samic). Ogon jest bardzo kolorowy u obu p?ci: w górnej po?owie jest przewa?nie czerwony i pomara?czowy, podczas gdy ni?sza po?owa jest niemal b??kitna. L?ni?cy niebieski kolor upi?ksza równie? p?etw? analn?. Wst?ga boczna pokrywa 1/3, a czasami niemal po?ow? wysoko?ci cia?a i jest delikatnie z?bkowana ku przodowi. Zaczyna si? ona w górnej cz??ci wargi, a ko?czy u nasady p?etwy ogonowej. Poni?ej wst?gi bocznej znajduje si? rz?d pionowych kresek i od czasu do czasu plamek, które rozci?gaj? si? od nasady p?etw brzusznych do tylnej cz??ci nasady p?etwy odbytowej. Kompletny zespó? zewn?trzno-oczodo?owych znaczników nie wyst?puje (chodzi m.in. o paski nadoczodo?owe, pasek podoczodo?owy plamk? przedni? i zaoczodo?ow?). U obu p?ci na obrze?ach pyska znajduje si? jednak charakterystyczna plamka, która jest du?o szersza ni? u gatunków Apistogramma wykazuj?cych redukcj? plamki podbródkowej.

sil_candidi_03

 
Samiczka odganiaj?ca samca.

O czym nie ma mowy w CA1, a co wydaje mi si? jedn? z najistotniejszych cech charakterystycznych dla T. candidi, piel?gniczki te nie posiadaj? równie? pr?g bocznych, stanowi?cych cech? rozpoznawcz? w?ród Apistogramma. Poza wspomnianymi wzorami nie posiadaj? równie? innych plamek, pasów czy wzorów na ciele. Charakterystyczny kszta?t ma równie? niewielki pysk z zewn?trznie stercz?c? ni?sz? szcz?k?, co umo?liwia candidi pobieranie pokarmu z powierzchni wody.

sil_candidi_02

 
Samiec adoruj?cy samic? pilnuj?c? ikry.

Typowym zachowaniem wewn?trzgatunkowym, charakterystycznym szczególnie dla terytorialnych samców, jest ko?ysanie cia?a dooko?a osi oka w pozycji pionowej. Imponuj?ce samicy, demonstruj?ce si??, ale równie? prowokowane osobniki mog? wykazywa? to niespotykane w?ród innych gatunków zachowanie nieustannie przez d?u?szy okres czasu, co sprawia wra?enie "falowania".

Cechy dymorficzne.

Samce - co jest powszechne w?ród piel?gniczek - s? zauwa?alnie wi?ksze. Doros?e samce osi?gaj? do 7 cm, podczas gdy samice 5 cm.
Oczywiste seksualne ró?nice s? widoczne w zako?czeniu p?etw: samce rozwijaj? bardzo wyd?u?one w ?rodkowej cz??ci p?etwy ogonowej promienie, tworz?ce d?ugi lancetowaty ogon (zwany te? strza?o- lub torpedo- kszta?tnym). Ponadto samce maj? wyd?u?one p?etwy brzuszne. P?etwy ogonowa, odbytowa i brzuszne mog? mie? niebieskie, ?ó?te, czerwone, pomara?czowe i br?zowe odcienie. P?etwa grzbietowa u samców ma szerok? czerwonaw? kraw?d?, która u samic nie wyst?puje.

sil_candidi_04

 

sil_candidi_05

W odró?nieniu od nich samiczki maj? zazwyczaj zaokr?glona p?etw? ogonow? i krótkie p?etwy brzuszne, które zwykle s? czerwone, z czarnymi obrze?ami. U samic zako?czenie p?etwy brzusznej jest stosunkowo d?ugie - jak u A. eliazbethae - si?gaj?c a? do ?rodkowej cz??ci p?etwy analnej. Samica - pomimo tego, ?e nie posiada wyd?u?onych p?etw i wi?kszo?ci kolorów - jest bardzo atrakcyjn? rybk? i moim zdaniem naj?adniejszym przedstawicielem p?ci pi?knej w?ród piel?gniczek.
Zabarwienie p?etw ogonowych, grzbietowych i analnych nie jest cech? dymorficzn? i jest niezale?ne od p?ci.

Parametry wody.

Wskazywane w literaturze czy w internecie parametry wody cz?sto nie naprowadzaj? nas na prost? odpowied? dotycz?ca warunków, jakim powinna odpowiada? woda w naszym akwarium. Wynika to przede wszystkim z du?ej rozpi?to?ci danych... i nie ma w tym nic dziwnego. Wskazania te wynikaj? bowiem cz?sto z odczytów parametrów wody, w której od?owione zosta?y dane osobniki, a ta charakteryzuje si? du?? zmienno?ci? nie tylko z uwagi na ró?norodno?? naturalnych akwenów od?owu, ale te? ró?ny czas od?owu (pora sucha/deszczowa).
Przyjmuje si?, ?e woda dla T. candidi powinna mie? nast?puj?ce parametry:
a) temperatura 20-30 C - osobi?cie staram si? utrzymywa? temperatur? wody w okolicach 25-26 stopni, aczkolwiek uwa?am, ?e zakres 23-29 C jest ca?kowicie bezpieczny;
b) pH - zakres, który mo?ecie odnale?? to od okolic 4.0 (vide dane Linke & Staeck - 4.3) do 6.5, a nawet 7.0; moim zdaniem istniej? co najmniej dwa powody, dla których warto utrzyma? pH na poziomie 5.5-6.5: pierwszy to stosunkowo krótki okres ?ycia tych piel?gniczek, który bardzo kwa?na woda potrafi jeszcze skróci?; drugi to mo?liwo?? rozmno?enia candidi (szczególnie pochodz?cych z hodowli) w wodzie o wskazanych parametrach, bez konieczno?ci jej drastycznego zakwaszania;
c) twardo?? - najodpowiedniejsze warunki to TwO<4 dGH i TwW<2 dKH; je?eli nie mo?emy sobie pozwoli? na uzyskanie warto?ci TwO<10 to raczej powinni?my zainteresowa? si? mniej wymagaj?cymi gatunkami;
d) przewodno?? - poziom 50-100 uS/cm jest w zupe?no?ci wystarczaj?cy, chocia? niekiedy spotyka si? dane mówi?ce o konieczno?ci sprowadzenia przewodno?ci do poziomu 10-20 uS/cm przy rozmna?aniu; w warunkach polskich raczej nie przywi?zujemy specjalnej wagi do tego parametru z uwagi na brak urz?dze? pomiarowych (lub ich cen?), a moim zdaniem stosowanie wody z filtra odwrotnej osmozy (RO) zapewni nam nie tylko odpowiednie warto?ci pH i twardo?ci, lecz równocze?nie pozwali nie my?le? zbyt intensywnie o przewodno?ci.
Bardzo istotnym aspektem jest ponadto zapewnienie T. candidi odpowiedniej jako?ci wody. Wszelkie ?lady produktów przemiany materii, nadmiar zwi?zków azotowych mog? os?abia? ryby i wywo?a? infekcje bakteryjne. Wskazane s? zatem regularne podmiany wody (ok. 20% tygodniowo) oraz odmulanie dna z wszelkich zanieczyszcze?.

Akwarium.

Akwarium powinno mie? co najmniej 80 cm d?ugo?ci, co oznacza - przy za?o?eniu kupna standardowego zbiornika w sklepie - ?e powinni?my poszukiwa? akwarium o wymiarach 80x35x40 (112l). Mo?e wyda? si? Wam to dziwne, bo przecie? du?o wi?kszych piel?gniczek mo?na trzyma? i rozmno?y? w mniejszych akwariach. Kiedy jednak we?miemy pod uwag?, ?e samce candidi potrzebuj? przestrzeni, kiedy nie s? zainteresowane rozmna?aniem i ka?dy pobliski samiec jest obiektem ataku, to dostarczenie odpowiedniej powierzchni oznacza dla nas po prostu brak problemów z postrz?pionymi p?etwami czy innymi objawami agresji. Warto przy tym pami?ta?, ?e samiczki bywaj? jeszcze bardziej agresywne ni? samce, szczególnie w odniesieniu do innych samic tego gatunku w akwarium.

sil_candidi_08

W ostatnim czasie sta?em si? równie? zwolennikiem niskich akwariów dla T. candidi (maksymalnie 40, a najlepiej 30-35 cm wysoko?ci). Moim zdaniem stwarza to warunki najbardziej zbli?one do typowych miejsc wyst?powania tego gatunku - przy brzegach, w p?ytkiej wodzie. Nie bez znaczenia jest równie? u?atwiony dost?p do pokarmu, szczególnie tego opadaj?cego i utrzymuj?cego si? na powierzchni wody, gdy? candidi jak i pozosta?e piel?gniczki zajmuj? przydenn? stref? akwarium, wykazuj?c jeszcze mniejsz? sk?onno?? do wypraw w kierunku tafli wody ni? gatunki z rodzaju Apistogramma.
Jako pod?o?a najlepiej u?y? bia?ego piasku (kwarcowego), za? w samym akwarium wskazana jest du?a ilo?? skupisk ro?linno?ci oraz korzeni, li?ci i innych dodatków, które mog? pos?u?y? jako kryjówki. Zapewnienie kryjówek, z mo?liwie ma?ymi otworami wej?ciowymi, jest istotne z uwagi na wysoki poziom agresji wewn?trzgatunkowej. Równie? t?o strukturalne, chocia? zajmuje sporo miejsca w akwarium, mo?e by? dobrym (acz kosztownym) dodatkiem, gdy? poza schronieniem mo?e stanowi? doskona?e miejsce na z?o?enie ikry.
Jako dobre towarzystwo dla T. candidi wskazuje si? przede wszystkim ma?e k?saczowate, które doskonale spe?niaj? rol? ryb o?mielaj?cych (ang. dither fish). Jednymi z bezpieczniejszych dla potencjalnego narybku s? Drobnoustki obrze?one [Nannostomus marginatus]. Ponadto w akwarium mo?na wprowadzi? wszelkie gatunki z rodzaju Otocinclus oraz najmniejsze kiryski [Corydoras pygmaeus, C. hastatus lub C. habrosus], chocia? te ostatnie - z uwagi na zajmowanie przydennych obszarów zbiornika - mog? by? niepokojone przez candidi.

Od?ywianie.

Wed?ug powszechnie dost?pnych informacji jest to wszystko?erna rybka. W naturze ?ywi si? ma?ymi bezkr?gowcami wodnymi i Ad Konings stwierdza nawet, ?e T. candidi w niewoli preferuje wy??cznie ?ywy pokarm. Ja powiedzia?bym raczej, i? ?ywa artemia, nicienie mikro, wazonkowce oraz oczlik i dafnia to najlepsze substytuty naturalnej diety. Mro?onki, a nawet suche pokarmy, s? jednak przyjmowane, gdy wyka?emy du?o cierpliwo?ci i determinacji lub gdy ryby s? do nich przyzwyczajane od samego pocz?tku.

sil_candidi_07

 

sil_candidi_09

Rozmna?anie.

Dojrza?o?? p?ciow? osi?gaj? stosunkowo wcze?nie - nawet w wieku 6 miesi?cy. Je?eli uda nam si? zlokalizowa? dobrana par?, warto stworzy? jej akwarium tarliskowe, szczególnie je?eli w ogólnym mamy rybki mog?ce by? potencjalnym zagro?eniem dla ikry lub narybku. Akwarium tarliskowe powinno by? wi?ksze ni? dla gatunków z rodzaju Apistogramma (nawet tych poka?niejszych rozmiarów) - my?l?, ?e 60l to minimum. Ikra sk?adana jest na spodzie li?ci, korzeni lub innych znajduj?cych si? w akwarium przedmiotów (np. doniczek), wi?c powinni?my zapewni? je rybkom. Kokosy w tym przypadku raczej nie spe?ni? pok?adanych w nich nadziei. Wskazane jest równie? umieszczenie w akwarium sporej ilo?ci mchu, który b?dzie szczególnie przydatny w pierwszych dniach ?ycia narybku.
Od razu obalmy jeden z mitów. Rozmna?anie T. candidi jest mo?liwe nawet w minimalnie kwa?nej wodzie o pH ~6.5 (spotka?em si? z opiniami, ?e woda mo?e by? nawet lekko zasadowa, ale to moim zdaniem ma?o prawdopodobne), jednak najwi?ksz? p?odno?? gatunek ten wykazuje w mi?kkiej wodzie o pH <5.5. W wodzie o pH 5.5, 40ppm i T: 25-26 C rozmna?a? swoje candidi Z-Man. Don Kinyon dokona? tego w wodzie o zerowej twardo?ci, T: 28°C i pH poni?ej 5.5. Rick Kraft mia? pH nawet poni?ej 5.0, przy zerowej twardo?ci (uwa?a? on, ?e candidi pochodzi z czarnych wód i dlatego zdecydowa? si? na tak niskie warto?ci pH). Wszystkie te przyk?ady potwierdza?yby tez?, ?e ikra T. candidi potrzebuje kwa?nej (oko?o pH 5) i mi?kkiej (do 5°dGH) wody dla prawid?owego rozwoju. A jednak... Zack Wilson, który od kilkunastu lat ma w swoich zbiornikach T. candidi, rozmno?y? je po raz pierwszy przy pH wynosz?cym 6.5, T: 26 C i TDS 75ppm (mieszaj?c kranówk? i RO w stosunku 60/40!... swoj? drog? - chcia?bym mie? tak? wod? w kranie). Wydaje mi si?, ?e T. candidi, które s? w wi?kszo?ci przypadków kolejnymi pokoleniami odchowanymi w niewoli, mog?y przyzwyczai? si? do nieco wi?kszej koncentracji minera?ów i wy?szego poziomu pH. Niezale?nie od tego, gdybym mia? poleca? warunki do rozrodu T. candidi to wskaza?bym na pH 5.5, zerowe twardo?ci i T: 25-26 C).
Rozwój ikry i larw to kolejna ró?nica w porównaniu z gatunkami Apistogramma. Larwy wykluwaj? si? z ikry po oko?o 36-72 godzinach, du?o pó?niej ni? u Apisto. Samica po wyl?gni?ciu larw zawiesza je na górnej cz??ci kryjówki (podwieszanie larw jest typowe tylko dla jeszcze jednego gatunku - A. trifasciata). Kontynuuje to ka?dego wieczora przez kilka dni zanim nie zaczn? swobodnie p?ywa? i wówczas narybek jest prowadzony do groty, w której sp?dzaj? noc. M?ode zaczynaj? swobodnie p?ywa? po 7-10 dniach (szybciej w wodzie o wy?szej temperaturze ok. 26-29 C). Zaznaczy? nale?y, ?e rozwój ikry i narybku w ni?szych temperaturach (23 C) powoduje, ?e narybek jest nieco wi?kszy ni? w wy?szych temperaturach.
Wyst?puje znaczna ró?nica w biologicznym zachowaniu pomi?dzy gatunkami rodzaju Apistogramma i T. candidi. Para tych piel?gniczek unosi si? ponad narybkiem i oboje ko?ysz? si? nieustannie w szczególnym ruchu wahad?a. O ile g?owa pozostaje nieruchoma, tu?ów ko?ysze si? w gór? i w dó?. Podczas poruszenia si? wzwy? nieparzyste p?etwy s? roz?o?one, podczas ruchu w dó? s? zamkni?te. Osobniki nie b?d?ce w okresie tar?a zaczynaj? nast?pnie obraca? si? (wokó? osi cia?a). Ruch wahad?a gra mniejsz? rol? podczas agresywnych pokazów.

sil_candidi_11

 
Samiczka z narybkiem.

Oprócz tych szczególnych ruchów candidi wykazuj? inne cechy zachowawcze podczas rozmna?ania. W du?ym akwarium samce T. candidi maj? sposobno?? odbycia tar?a z kilkoma samicami i w takich warunkach broni? du?ych terytoriów. W parach samce T. candidi s? nadzwyczajnie zaanga?owane we wspólnej trosce o potomstwo. Ikr? oraz przez pierwsze dni narybkiem zajmuje si? tylko samica, ale nawet przed rozpocz?ciem swobodnego p?ywania przez narybek samce badaj? grot? tarliskow? i samice pozwalaj? im na pozostawanie w jej bezpo?rednim s?siedztwie. Po tym jak narybek zaczyna p?ywa? (1-2 tygodnie od tar?a), samce cz?sto przejmuj? czuwanie nad nim, a samice chroni? granic terytorium. O tym jak silnie instynkt macierzy?ski jest rozwini?ty u samców ?wiadcz? zast?pcze dzia?ania opieku?cze, jak chronienie rozwielitki.
Po rozpocz?ciu p?ywania karmienie narybku powinno odbywa? si? najmniejszymi ?ywymi pokarmami, tj. ?wie?o wyklut? artemi?, nicieniami mikro czy pierwotniakami.

"Zabójcza" ?licznotka.

Jeszcze w czerwcu 2004 roku Mike Wise twierdzi?, ?e T. candidi jest gatunkiem z grupy agassizii, najbli?ej spokrewnionym z A. elizabethae. Posiada? równie? zdj?cie ryby, która - wed?ug jego opinii - mia?a by? po?rednim ogniwem mi?dzy tymi dwoma rodzajami (mia?a by? temu po?wi?cona cz??? jego programu na konwencji ACA w lipcu 2004 roku).
To tylko jeden z wielu przyk?adów mitów i b??dnych pocz?tkowo za?o?e? dotycz?cych Taeniacara candidi. Cz??? z nich - jak chocia?by te dotycz?ce rozmna?ania w bardzo kwa?nej wodzie czy pochodzenia - wyja?ni?em powy?ej. Pozosta? ostatni z mitów - przeczyta?em o nim u Ada Koningsa, natkn??em si? podczas przegl?dania naszego forum: morderczy instynkt T. candidi. Uwa?am, ?e takie stwierdzenie nie jest zas?u?one, a w szczególno?ci w odniesieniu do samców candidi. W moim 200-litrowym akwarium uk?ad 3+3 egzystuje ca?kiem dobrze, a samczyki nie prowadz? ?adnych walk, nie obgryzaj? si? - za to przeprowadzaj? permanentne pokazy, co jest bardzo widowiskowe, ale absolutnie bezpieczne. Dlatego nie wierzy?bym w opowie?ci o wybiciu przez dominanta ca?ej obsady tego gatunku w akwarium, cho? oczywi?cie jednostkowe przypadki zwi?kszonej agresji s? mo?liwe w ka?dej populacji.
Podpisa?bym si? natomiast pod stwierdzeniem, ?e samiczki T. candidi s? nadzwyczaj agresywne w porównaniu do samiczek z gatunku Apistogramma. Walka o terytorium to w ich wypadku nie pokaz si?y, ale gwa?towne ataki "pysk w pysk", które mog? zaniepokoi? ka?dego akwaryst?. Gdy jednak do akcji wkracza samiec, wszystko wraca do normy, a przep?dzone delikatnie samiczki musz? czeka? na nast?pn? okazj? do walki. I oto ca?a prawda o "zabójczych" ?licznotkach... "Zabójcze" ?licznotki - gdyby mówi? o samiczkach - bywaj? nadzwyczaj agresywne, acz nie zabójcze. "Zabójcze" ?licznotki - je?li mowa o gatunku Taeniacara candidi - to moim zdaniem mit wynikaj?cy prawdopodobnie z prób trzymania ich w zbyt ma?ych, niew?a?ciwie urz?dzonych zbiornikach, w z?ym uk?adzie lub towarzystwie, a by? mo?e w jednostkowych przypadkach splot innych, pechowych okoliczno?ci.

 

Krzysztof "Sil" Pieni??ek

 

Logowanie



Polish Czech English French German

on line

NaszÄ… witrynÄ™ przeglÄ…da teraz 2 goĹ›ci