"Nieoczekiwane sta?o si? rzeczywisto?ci?" - moja przygoda z Apistogramma linkei
Moja przygoda z Apistogramma linkei rozpocz??a si? do?? przypadkowo. Pewnego sobotniego ranka stwierdzi?em, i? odwiedz? jeden z osiedlowych sklepw akwarystycznych w celu dobrania obsady do mojego nowego 45-cio litrowego akwarium. Z gry przyznam, i? szed?em z zamiarem zakupu Apistogramma borelli, lecz wyj?tkowo tego dnia nie by?o ich ju? na stanie. Po szybkiej weryfikacji dost?pnych gatunkw, m? uwag? przyku?a nazwa, z ktr? spotka?em si? po raz pierwszy w lokalnych sklepach. Napis pod akwarium brzmia? Apistogramma linkei... Chwila obserwacji tych rybek w akwarium sklepowym wystarczy?a do tego aby by? pewnym, i? to w?a?nie ten gatunek zasiedli moj? 45-k?. Szybki zakup w uk?adzie 1+2 i powrt do domu. Jako ?e w sklepie nie u?wiadczy?em ?adnych informacji o tym gatunku, od razu po powrocie rozpocz??em wertowanie ksi??ek. Okaza?o si?, ?e wymagania co do pojemno?ci akwarium, jak i parametrw wody nie odbiegaj? mocno od posiadanych. Tak wi?c po 48h kwarantannie, rybki zasiedli?y swoje docelowe miejsce swego dalszego bytu...
 charon_linkei_01
Akwarium, w ktrym by?y trzymane A. linkei

Para A. Linkei (z lewej samiec, z prawej samica)

Po niespe?na tygodniu aklimatyzacji w nowym miejscu, ich zachowanie przesz?o moje naj?mielsze oczekiwania. Ci?g?e zaloty parki utwierdza?y mnie w przekonaniu, i? parametry wody s? odpowiednie, a akwarium nie jest zbyt ma?e. Z racji tego, i? od wpuszczenia do akwarium min?? dopiero tydzie?, nie wi?za?em ze wspomnianymi zalotami zbyt wielkich nadziei. Tak wi?c ca?kowitym zaskoczeniem by? jeden z porankw przed wyjazdem do pracy - dok?adnie 11 dzie? pobytu w akwarium. Podczas co porannej obserwacji moj? uwag? skupi?a jedna z samiczek, ktra nabra?a jednolicie ??tej barwy i z wielk? determinacj? pilnowa?a okolicy jednej z po?wek kokosa znajduj?cych si? w akwarium. Z racji u?o?enia kokosa, jak i innych dekoracji w akwarium, trudno by?o zaobserwowa? to, na czym samiczka tak bardzo skupia sw? uwag?. Jej zachowanie sk?ania?o mnie do stwierdzenia, i? jest to prawdopodobnie ikra. Samiczka przebywaj?c wewn?trz kokosa, ca?? sw? uwag? koncentrowa?a na jego sklepieniu, co potwierdza?oby informacje, na ktre natkn??em si? w ksi??kach, i? ikra tego gatunku sk?adana jest na sklepieniach wybranej kryjwki. W takiej sytuacji postanowi?em od?owi? drug? samiczk?, pozostawiaj?c w akwarium park? tarlakw i kilka Otocinclus affiniis dla towarzystwa. Po tym fakcie nie pozosta?o nic innego jak tylko skupi? si? na obserwacjach jej zachowa?, ktre pomimo ograniczonej obsady, okaza?y si? bardzo ciekawe. Wedle informacji znalezionych w publikacjach po?wi?conych piel?gniczkom, samiczki tego gatunki w okresie tar?a przejawiaj? do?? spor? agresj? w stosunku do samcw - cz?sto polecane jest od?owienie samca zaraz po tarle i pozostawienie samiczki samej z ikr?. Postanowi?em sprawdzi? ow? zale?no?? na w?asnych osobnikach pozostawiaj?c par? razem w akwarium. Moje przypuszczenia okaza?y si? trafione. Samiec starannie omija? miejsce z?o?enia ikry, nie powoduj?c w ten sposb wymuszonej agresji ze strony samiczki. Kilka razy zaobserwowa?em jednak jego obecno?? w okolicach kokosa, co i tak nie wywo?a?o agresywnego zachowania samiczki. By? mo?e trafi?y mi si? wyj?tkowo zachowawcze osobniki i owe zachowanie stanowi?o wyj?tek - trudno stwierdzi?. Kolejnego dnia usilnych obserwacji "ulubionego" miejsca samiczki, uda?o si? wreszcie wypatrze? to, co upewni?o mnie w tym, i? po?owiczny sukces zosta? osi?gni?ty. W kokosie znajdowa?a si? ikra. Jej ilo?? by?a trudna do okre?lenia, poniewa? uda?o si? zaobserwowa? jedynie jej niewielk? cz??? - kilka ziarenek po?o?onych mniej wi?cej w po?owie wysoko?ci kryjwki. By?a koloru bia?ego, co mog?o oznacza? jej ple?nienie lub nie zap?odnienie przez samca, ale niekoniecznie. Jedynym rozwi?zaniem tej zagadki by?o cierpliwe oczekiwanie dalszego przebiegu zdarze?. Wedle informacji, jakie uda?o mi si? zdoby?, larwy powinny wyklu? si? po ok. 48h. Mniej wi?cej po takim okresie czasu samiczka postanowi?a zmieni? miejsce patrolowanej okolicy. Przenios?a si? do kolejnego kokosa znajduj?cego si? tym razem po prawej stronie akwarium. Fakt ten upewni? mnie w tym, ?e moje wcze?niejsze przypuszczenia co do ple?nienia ikry okaza?y si? b??dne. Cz?stotliwo?? wp?yni?? i wyp?yni?? samiczki z kokosa podwoi?a si?. ?wiadczy?o to o tym, i? larwy wyklu?y si? i wymagaj? ju? wi?kszej uwagi od samiczki, ani?eli statyczna ikra. Z ka?dym dniem moje obserwacje ??ciutkiej samiczki, jej opieku?czo?ci i wytrwa?o?ci utwierdza?y mnie w przekonaniu, ?e by? mo?e uda mi si? zaobserwowa? p?ywaj?cy narybek tego gatunku. By?by to kolejny etap tar?a zako?czony sukcesem. Okres sze?ciu dni, jakie potrzebne s? od momentu wyklucia si? larw mija? bardzo powoli. Zap?dzaj?ce si? w mi?dzy czasie w okolice patrolowanego przez samiczk? miejsca "Otoski" na pocz?tku traktowane by?y jako swoiste zagro?enie dla ikry i larw. Po ok. 4 dniach zauwa?y?em jednak i? samiczka przesta?a przejawia? wcze?niejsz? agresj? w ich kierunku.. Kilka razy zdawa?o mi si?, i? widzia?em jak wyp?ywaj? z wn?trza kokosa, w ktrym znajdowa?y si? larwy. Najwyra?niej gatunek ten nie stanowi ?adnego zagro?enia dla ikry, larw czy te? narybku. Oczywi?cie owego wniosku nie by?em pewny do momentu, kiedy to dok?adnie smego dnia od momentu z?o?enia ikry, po powrocie z pracy ujrza?em ma?e, bia?awe "przecinki" wyp?ywaj?ce z pilnowanego od sze?ciu dni kokosa!!! Samiczka bardzo sprawnie pilnowa?a, by m?odzi p?ywaj?cy ju? adepci, nie oddalali si? zbytnio od kryjwki.


Rozp?ywaj?cy si? narybek (8 dzie? od momentu z?o?enia ikry)

Para A. Linkei wraz z narybkiem.

Ka?dorazowa prba oddalenia si? od samiczki ko?czy?a si? natychmiastow? jej reakcj? w formie pochwycenia rybki w pysk i przeniesienia do wn?trza kryjwki. Kolejnego dnia, samiczka postanowi?a wyprowadzi? narybek na swj pierwszy spacer. By?a to krtka wycieczka w okolice li?ci d?bu le??cych na dnie nieopodal kryjwki. Po dwch dniach spacerw postanowi?em zacz?? dokarmia? maluchy. Ich ??te brzuszki z zapasem pokarmu ju? powoli znika?y, tak wi?c by? to najwy?szy czas. Co prawda w akwarium znajdowa?o si? mnstwo drewna jak i mchu, czyli miejsca gdzie znajduje si? ca?a masa pierwotniakw, ktrymi maluchy bez problemw mog? si? ?ywi? przez kilka pierwszych dni, lecz pomimo tego postanowi?em dostarczy? im czego? bardziej od?ywczego, a mianowicie ?ywej artemii. Podczas codziennego karmienia narybku zauwa?y?em bardzo ciekawe zachowanie samca. Co pewien czas podkrada? samiczce kilka m?odych, ktrymi opiekowa? si? rwnie troskliwie co samiczka. Jeszcze bardziej nieprawdopodobne by?o to, ?e podkrada? je zawsze w dzie?, a na noc "odnosi?" w miejsce, gdzie znajdowa?a si? samiczka z reszt? narybku. Po trzech dniach od wyp?yni?cia narybku z kokosa, samiczka ku memu zdziwieniu przesta?a chwilowo panowa? nad gromadk? ok. 40 szt szybko rosn?cego narybku (karmienie artemi? przynosi?o zamierzony efekt). Po tym w?a?nie czasie narybek podzieli? si? pierwszy raz na dwie grupy, z czego ta druga nie by?a kontrolowana przez ?adnego z rodzicw. Oczywi?cie z racji braku innych mieszka?cw w akwarium, ktrzy mogliby zainteresowa? si? samotnie p?ywaj?cym narybkiem, nie zwraca?em zbytnio na to uwagi. Ciekawe jednak jest to, i? samiczka zawsze po odprowadzeniu do kokosa prowadzonej prze siebie grupy, wybiera?a si? na poszukiwania reszty narybku.


Samiczka z 3 dniowym narybkiem.

Samiczka z 3 dniowym narybkiem.

Samiczka z 3 dniowym narybkiem.

Tego typu zachowania maluchw nie okaza?y si? sta?e. Przez okres tygodnia samiczka w jednym dniu p?ywa?a z ca?? gromadk? maluchw, aby kolejnego prowadzi? ich tylko po?ow?. Oczywi?cie wraz z biegiem czasu naturalne sta?o si?, ?e wi?kszy narybek stawa? si? bardziej ruchliwy, a zatem rwnie? trudniejszy do upilnowania. Przez ca?y ten czas karmione by?y tylko i wy??cznie ?yw? artemi?, co w znacz?cy sposb mia?o wp?yw na ich tempo wzrostu. Jednak?e pomimo tego, i? jedzenia w formie artemii by?o pod dostatkiem, to opieku?cza samiczka bardzo cz?sto wodzi?a m?ode po obecnych w akwarium korzeniach, na ktrych z pewno?ci? znajdowa?a si? ca?a masa pierwotniakw uzupe?niaj?cych diet?..


5 dniowy narybek w poszukiwaniu pierwotniakw.

5 dniowy narybek w poszukiwaniu pierwotniakw.

Po okresie 7 dni od wyp?yni?cia w po??czeniu z intensywnym karmieniem artemi?, narybek podwoi? swoje rozmiary, rwnocze?nie zaczynaj?c przybiera? barwy przypominaj?ce wystraszon? piel?gniczk?. Oczywi?cie trudno mwi? tu o wyrazisto?ci barw i podobie?stwie do doros?ych, lecz w tym okresie m?ode nie przypomina?y ju? bia?ych, p?ywaj?cych igie?ek. W mi?dzyczasie prbowa?em podawa? zakupiony specjalnie do tego celu mro?ony pokarm "Cyklop", celem urozmaicenia diety. Niestety, ale reakcja maluchw na nowy pokarm niezbyt mnie ucieszy?a, a mianowicie, cz??? z narybku pokusi?a si? aby go sprbowa?, lecz wi?ksza cze?? nie wykaza?a ani grama zainteresowania. Po podobnej prbie z suchymi pokarmami, doszed?em do wniosku, ?e konsumowany jest tylko i wy??cznie pokarm, ktry przejawia oznaki ?ycia. Wszelkie mro?onki, pokarmy suche i drobne granulaty nie by?y akceptowane. Z jednej strony bior?c pod uwag? czas potrzebny do przygotowania artemii, jak i zapewnienia jej ci?g?ej dost?pno?ci powodowa?o to, i? powy?ej przedstawiony obraz nie uk?ada? si? zbyt pozytywnie w moich oczach. Patrz?c jednak jak narybek ro?nie w oczach karmiony w?a?nie tym pokarmem, wszelkie trudy odchodzi?y w zapomnienie.


10 dniowy narybek - wida? pojawiaj?ce si? ju? ubarwienie.

Ten schemat karmienia utrzymywa? si? przez kolejne tygodnie ?ycia narybku. Samiczka obecnie nie by?a ju? w stanie upilnowa? ca?ej gromady m?odych , ktre obecnie rozp?yn??y si? po ca?ym akwarium. Dodatkowo wspomn?, i? pomimo rozp?yni?cia si? narybku oboje rodzice zas?uguj? na s?owa uznania, poniewa? ich opieka nad male?stwem by?a wzorowa. Samiec nie przejawia? ani grama agresji w stosunku do narybku, pomimo tego, ?e czasami by? otoczony przez niema?? jego gromadk?. Na czas karmienia, odsuwa? si? wraz z samiczk? na bok, tak, aby m?ode mog?y poje?? jak najwi?cej. W przypadku kiedy to do pobieraj?cego z dna artemi? narybku podp?ywa?y obecne w akwarium otoski, rodzice natychmiast zgrabnym gestem odpychali je z pola ?erowania m?odych nie pozwalaj?c im na przeszkadzanie.


3 tygodniowy narybek.

3 tygodniowy narybek.

4 tygodniowy narybek.

Wraz ze wzrostem narybku stara?em si? podejmowa? kolejne prby urozmaicania diety o pokarmy mniej absorbuj?ce czas, lecz niestety ich przyzwyczajenie do uciekaj?cej sprzed nosa artemii by?o na tyle mocne, ?e nie sposb by?o przestawi? je na inny pokarm (nawet jako uzupe?niaj?cy). Maluchy by?y ju? na tyle du?e i pewne siebie, ?e karmienie ich sta?o si? nie lada sztuk?, a manewrowanie strzykawk? po akwarium pe?nym drewna, li?ci i kokosw po to aby umie?ci? pokarm pod ich pyszczkiem, sta?o si? na tyle irytuj?ce, ?e postanowi?em zmieni? system. Wybra?em jedno miejsce, w ktrym b?d? podawa? pokarm. Nie przez przypadek znajdowa?o si? ono w pobli?u wylotu wody z filtra. Artemia by?a podawana tylko w tym miejscu, a na pocz?tek dla zach?ty w??cza?em na chwilk? filtr, tak aby pokarm z si?? p?du wody rozprzestrzeni? si? po ca?ym akwarium. By?a to jednak operacja krtkofalowa z okre?lonym celem, ktry zosta? zrealizowany po kilku dniach. P?niej maluchy wiedzia?y gdzie maj? by? w momencie, kiedy pokrywa akwarium unosi?a si? do karmienia.


6 tygodniowy narybek - wielko?ci ok. 1,5 cm.

6 tygodniowy narybek - wielko?ci ok. 1,5 cm.

Niestety osi?gniecie celu w formie zaw??enia pola podawania pokarmu do wybranego skrawka akwarium okaza?o si? po?owicznym sukcesem. Niestety ale kilkutygodniowe podawanie artemii mia?o zarwno pozytywne jak i negatywne strony. Fakt szybkiego wzrostu narybku jest bardzo kusz?cy, lecz moje w?asne do?wiadczenia mwi? jeszcze co? innego. Narybek tak przyzwyczai? sie do ?ywej artemii, ?e po 6 tygodniach podawania, nie chcia? patrze? na nic innego. Z racji tego, i? zdobycie innego na tyle drobnego ?ywego pokarmu, ktry mg?by rywalizowa?, ewentualnie skupi? uwag? m?odych A. linkei jest bardzo trudne, zmuszony by?em nadal podawa? artemi?. W 7 tygodniu ?ycia spotka?a mnie mi?a/niemi?a niespodzianka - samiczce znw zebra?o si? na amory i po raz kolejny z?o?y?a ikr?. Realne sta?o si? zagro?enie zaprzestania opieki nad obecnym w akwarium narybkiem. Rzeczywisto?? okaza?a si? znw zaskoczeniem. Samiczka owszem wi?kszo?? swej uwagi skupi?a na nowej ikrze, lecz jej instynkt opieku?czy co do wcze?niejszego miotu nie zamar? ca?kowicie. Owszem maluchy by?y odp?dzane z okolic kokosa gdy tylko si? tam pojawia?y, lecz samiczka robi?a to na tyle delikatnie, ?e nie czyni?a im krzywdy. Problemem natomiast sta?o si? przyzwyczajenie narybku, ktre ci?gle lgn??y do matki, nie zawracaj?c uwagi na jej bierno??, a wr?cz delikatn? agresywno??. Efekt tego by? taki, ?e przy kilku osobnikach narybku w okolicach kokosa z ikr?, gracja i delikatno?? samiczki powoli znika?a. Taki stan rzeczy utrzymywa? si? jeszcze przez okres 3-4 dni. Po tym czasie samiczka wrci?a do opieki nad pierwszym miotem. Oznacza?o to, ?e z drugiego tar?a nic nie wysz?o. Trudno mi doszukiwa? si? powodu takiego stanu rzeczy. Parametry wody nie uleg?y zmianie, podmiany by?y regularne itd. W sumie nie ma tego z?ego co by na dobre nie wysz?o - znw mog?em cieszy? si? widokiem samiczki opiekuj?cej si? p?ywaj?cym narybkiem.


8 tygodniowy narybek - wielko?? ok. 2 cm.

Po 10 tygodniach od wyp?yni?cia narybek mia? ju? ok 2-2,5 cm, a ilo?? oscylowa?a w granicach 35 szt. W 14 tygodniu ?ycia z racji tego, i? upodobania kulinarne nie uleg?y zmianie, a maluchy by?y ju? naprawd? du?e, postanowi?em przeprowadzi? celow? g?odwk?, w celu zmiany obecnego stanu rzeczy. Niestety 4 dniowa g?odwka zako?czy?a si? fatalnie. Ilo?? maluchw zmala?a o 7 szt, a efektu w postaci zmiany preferencji kulinarnych nie zaobserwowa?em. Tak wi?c powrt do ?mudnej pracy przy przygotowywaniu artemii sta? si? znw porz?dkiem dziennym.


3 miesi?czny narybek - wielko?? ok. 3 cm.

3 miesi?czny narybek - wielko?? ok. 3 cm.

W momencie kiedy to rybki osi?gn??y ju? rozmiar ok 3-3,5 cm, a ich pyszczki sta?y si? na tyle du?e, aby zmie?ci? si? w nich inny dost?pny ?ywy pokarm (dafnia, wazonkowiec, plankton, oczlik), rozwi?za? si? problem z ?ywieniem. Okaza?o si?, ?e ich preferencje kulinarne by?y zaw??one tylko i wy??cznie do ruchliwego pokarmu. I w tym momencie rwnie? pomimo prb, nie uda?o mi si? zmieni? ich niech?ci do pokarmw suchych jak i mro?onek. To przyzwyczajenie pozosta?o ju? do ko?ca, zaszczepione przeze mnie tu? na pocz?tku ich ?ycia. Tak wi?c ku przestrodze innych ?polecam jak najwcze?niej urozmaica? pokarm narybkowi. W ten sposb mo?ecie unikn?? podobnych problemw, jakie mnie spotka?y.

Podsumowanie.

Reasumuj?c - pomimo tego, i? Apistogramma linkei nie nale?y do zbyt cz?sto spotykanych gatunkw na naszym rynku uwa?am, i? nie nale?y do k?opotliwych w hodowli. Jest bardzo spokojn?, ?rednio wymagaj?c? piel?gniczk?, ktr? bez problemu mo?na poleci? ?rednio zaawansowanym akwarystom. Je?eli chodzi o akwarium w jakim mo?na trzyma? ten gatunek, to patrz?c przez pryzmat w?asnych do?wiadcze?, nie powinno by? mniejsze ani?eli 45l dla jednej pary. Akwarium o pojemno?ci 60-80 litrw mo?na przeznaczy? dla haremu tego gatunku, a w akwariach powy?ej 100 litrw mo?na trzyma? ma?? kolonie w uk?adzie np. 3+3. Je?eli mia?bym poleci? jakie? inne piel?gniczki, ktre bez problemu koegzystowa?yby z Apistogramma linkei w jednym, odpowiednich rozmiarw akwarium, to postawi?bym na:

Apistogramma borelli Apistogramma trifasciata Apistogramma cf. Alacrina Laetecara dorsigera

W przypadku urz?dzania akwarium dla A. linkei, proponuje zwrci? uwag? na kolor i granulacj? pod?o?a. Poleca si? jasne pod?o?e, ktre b?dzie na tyle drobne, aby rybki mog?y co pewien czas przesiewa? je przez skrzela. W przypadki linkei, nie odbywa si? to zbyt cz?sto, lecz pomimo tego obserwowa?em takie zachowanie u swoich osobnikw. Akwarium nie powinno by? zbyt mocno o?wietlone, po??dane s? tu ro?liny p?ywaj?ce, ktre w skuteczny sposb dostarczaj? rybkom zacienionych miejsc. Nieodzowne b?d? te? dekoracje w postaci korzeni i np. kokosw, ktre moim zdaniem najlepiej spe?niaj? wymagania zarwno estetyczne jak i praktyczne w kierunku dostarczenie kryjwek odpowiednich do rozmno?enia tego gatunku. Jak w przypadku wi?kszo?ci piel?gniczek, wa?ne s? regularne podmiany wody. Je?eli chodzi o optymalne jej parametry, to poni?ej zamieszczam krtk? specyfikacj? z podstawowymi danymi z mojego akwarium:

  • Temp - 26
  • PH - 6,6-6,8
  • KH - 2
  • GH - 6
  • NO2 - 0
  • NO3 - 0

    Podmiany z racji braku filtra RO, dokonywane by?y na wod? kranow? (raz na tydzie? w ilo?ci ok 30%), modyfikowan? w zakresie PH do poziomu 6,6-6,8 za pomoc? Aquacidu.

    Ko?cz?c chcia?bym Wszystkich serdecznie zach?ci? do zakupu tej piel?gniczki. Jest to bardzo ciekawy w obserwacjach gatunek, nie przysparzaj?cy zbyt wielu problemw , ktry przy odrobinie szcz??cia i wysi?ku obdarzy nas najpierw wspania?ymi barwami obu osobnikw podczas tar?a, a p?niej najwspanialszym widokiem dla ka?dego akwarysty, a mianowicie samiczk? prowadz?c? m?ode po akwarium. Mam wielk? nadziej?, ?e dzi?ki temu artyku?owi, przekona?em cho? kilku z Was do tego, i? warto po?wi?ci? troch? uwagi i czasu temu gatunkowi, czego efektem b?dzie to, i? coraz cz??ciej b?dziemy je spotyka? w naszych sklepach akwarystycznych.

    Sebastian Knapik "charon"

  •  

    Logowanie



    Polish Czech English French German

    on line

    Naszą witrynę przegląda teraz 1 gość