Orygina? artyku?u znajduje si? pod adresem: weichwasserfische.de


Na pocz?tku tego roku otrzyma?em od Neila Woodwarda z Pier Aquatics Manchester dwa gatunki ryb z rodzaju Apistogramma, ktre ju? wcze?niej zosta?y sprowadzone do Wielkiej Brytanii. Przy okazji swojej wizyty w Hamburgu Neil, oprcz dzikiej formy gatunku Apistogramma agassizii, przywiz? mi jeszcze osobniki nale??ce do gatunku Apistogramma eremnopyge. Te ostatnie zosta?y mu wcze?niej sprzedane przez J. Melgera z Peru i by?y wtedy oznaczone jako Apistogramma sp. Frazer.

Pan Volker Bohnet zwrci? mi p?niej uwag?, ?e ten w?a?nie gatunek zosta? ju? opisany jako Apistogramma eremnopyge.

Przedstawicieli tego gatunku po raz pierwszy sprowadzi?a do Niemiec firma Aquarium Glaser, a sta?o si? to ju? w styczniu 2003 roku. Jednak informacje dotycz?ce miejsca od?owu podane przez eksportera nie s? do ko?ca pewne i wiarygodne. Importowane wtedy zwierz?ta mia?yby by? rzekomo od?owione w rzece Rio Tapiche w prowincji Requena. Rio Tapiche jest dop?ywem rzeki Rio Ucayali.

schluter_eremnopyge_02 
Samiec Apistogramma eremnopyge

Apistogramma eremnopyge jest blisko spokrewniona z gatunkiem A. bitaeniata, jednak w porwnaniu do niego ryba ta ma bardziej masywn? budow? cia?a. Samce osi?gaj? d?ugo?? do niemal 7 cm, natomiast samic? mierz?c? 4 centymetry d?ugo?ci nale?y ju? uzna? za doros??. Cech? charakterystyczn? tego gatunku jest du?a plama umiejscowiona na podstawie ogona i wyst?puj?ca u obu p?ci. Podobnego ubarwienia nie spotkamy u ?adnej innej ryby nale??cej do rodzaju Apistogramma. Plama ta jednak nie zawsze jest widoczna, poniewa? jej obecno?? jest uzale?niona od nastroju danego osobnika. Dlatego cech?, ktra da?a ?aci?sk? nazw? temu gatunkowi, jest szereg czerwonych punkcikw po?o?ony poni?ej oczu u samcw i ci?gn?cy si? a? po pokrywy skrzelowe. Sprawia to wra?enie jakby samce nosi?y rude brody. Promienie p?etwy grzbietowej u samcw s? wyd?u?one a ich zako?czenia s? zabarwione na czerwono. Wargi maj? kolor turkusowo-niebieski a p?etwy piersiowe i p?etwa odbytowa s? niebieskie.

Moje trio wprowadzi?o si? do 50-cio litrowego akwarium z bogatym wystrojem z drewnianych k?d i licznymi wodnymi ro?linami. Woda w tym zbiorniku ma temperatur? oko?o 25C przy przewodnictwie 80S/cm i pH rz?du 6,5. Pocz?tkowo piel?gniczki by?y stosunkowo p?ochliwe, ale po kilku dniach podchodzi?y do jedzenia nawet bezpo?rednio do przedniej szyby akwarium. ?erowa?y na ka?dym rodzaju ?ywego pokarmu, zaczynaj?c od solowca (Artemia), a ko?cz?c na larwach komarw. Do tej pory nie prbowa?em im podawa? pokarmw mro?onych, granulatw, p?atkw czy tubifeksw. Po up?ywie trzech tygodni od chwili otrzymania moich osobnikw nie mog?em zobaczy? w akwarium dominuj?cej samicy. Tydzie? p?niej pokaza?a si? mi wreszcie, ale w ubarwieniu ?wiadcz?cym o tym, ?e opiekuje si? teraz przysz?ym potomstwem. Szczeglnie widoczne staje si? wtedy pomara?czowo-czerwone ubarwienie g?owy samicy. Niestety, nie by?em w stanie dostrzec jamy kryj?cej zniesione przez ni? jaja. Druga samica by?a w tym okresie intensywnie prze?ladowana i odp?dzana. Kilka dni potem i ona znikn??a mi z oczu. I ju? zacz??em si? obawia?, ?e zosta?a zaganiana na ?mier?, gdy i ona pokaza?a mi si? w ubarwieniu przysz?ej matki. W tym samym momencie pierwsza, dominuj?ca samica wodzi?a ju? kilka m?odych ryb. Ciekawe jest to, ?e samiec straci? swoje w?asne terytorium. Najcz??ciej przebywa? teraz w centrum terytoriw zajmowanych przez samice i by? tam atakowany rwnocze?nie z obu stron. Mo?na za?o?y?, ?e ataki drugiej samicy by?y bardziej skuteczne, poniewa? po jakim? czasie samiec zacz?? si? porusza? wy??cznie w obr?bie terytorium nale??cego do pierwszej samicy. Mo?na te? by?o zaobserwowa?, ?e taki obrt sprawy bardzo stresuje pierwsza samic?. Ci?gle prbowa?a ona przep?dzi? samca ze swego terytorium, a zaraz po ataku szybko podp?ywa?a do swojego potomstwa. Rwnocze?nie musia?a powstrzymywa? zakusy drugiej samicy, ktra, korzystaj?c z zamieszania, prbowa?a podkrada? jej m?ode, by potem do??cza? je do w?asnego stada. Na pocz?tku odchowu m?ody narybek zachowywa? si? bardzo spokojnie i najcz??ciej w ca?kowitym bezruchu wisia? w wodzie tu? nad ciemnym pod?o?em zbiornika. Jednak wraz z rosn?cym wiekiem m?odych rybek zwi?ksza?a si? te? ich ruchliwo??, a samicom z coraz wi?kszym trudem przychodzi?o utrzymanie ich w zwartej grupie.

schluter_eremnopyge_01 
Samica Apistogramma eremnopyge

Na tym etapie rozwoju narybku samiec znw sta? si? stosunkowo agresywny i nawet wywalczy? sobie prawo do opieki nad kilkoma m?odymi pochodz?cymi z miotu pierwszej samicy. Prawdopodobnie z powodu ogromnego stresu dosz?o do tego, czego mo?na si? by?o wcze?niej czy p?niej spodziewa?. Ktrego? ranka zasta?em pierwsz? samic? ?api?c? z trudem powietrze i unosz?c? si? na powierzchni wody w akwarium. Dwa dni p?niej samica ta pad?a. Teraz narybkiem pierwszego miotu od obu samic zaj?? si? wy??cznie samczyk. Jednak te obowi?zki nie przeszkodzi?y mu w odbyciu kolejnego tar?a z drug? samic?. Tym razem m?ode wyp?ywaj? z jamy l?gowej po 10 dniach, a samiec i pozostaj?ca mi doros?a samica dziel? mi?dzy sob? akwarium na dwa, mniej wi?cej tej samej wielko?ci terytoria. Samica stawa?a si? z dnia na dzie? coraz bardziej agresywna i prbowa?a pozagryza? m?ode ryby z pierwszego miotu. Gdy znalaz?em w akwarium wiele martwych m?odych osobnikw, zdecydowa?em si? przenie?? pozosta?y narybek ze wcze?niejszego odchowu do odr?bnego zbiornika. Dopiero teraz samiec przesta? si? interesowa? ostatnimi trzema osobnikami, ktrych nie uda?o mi si? od?owi?. Kilka dni p?niej samiec w??czy? si? w opiek? nad drugim miotem, ale i tak nieustannie mi?dzy rodzicami dochodzi?o do nieko?cz?cych si? utarczek i zatargw.

Odchw narybku nie przysparza wi?kszych trudno?ci. Po okresie dokarmiania m?odych rybek p?ywikami solowca, zacz??em od 5 dnia podawa? niemal wy??cznie p?ywiki oczlikw, a potem doros?ymi oczlikami, ktre znacz?co przyspieszy?y wzrost narybku.

Ko?cz?c mog? stwierdzi?, ?e hodowla tego gatunku nie jest szczeglnie problematyczna. Jednak, je?li chcieliby?my hodowa? i rozmna?a? wi?ksz? liczb? tych ryb, a nie tylko jedn? par?, jak to by?o w moim przypadku, to powinni?my wybra? dla nich wi?ksze, bogato urz?dzone akwarium, ktre zagwarantowa?oby wystarczaj?c? ilo?? miejsca do wykszta?cenia odpowiednio licznych terytoriw dla wszystkich osobnikw zamieszkuj?cych w jednym zbiorniku.

 

Logowanie



Polish Czech English French German

on line

Naszą witrynę przegląda teraz 2 gości