Hodowla Biotoecus sp."New Tapajos"

Orygina? artyku?u znajduje si? pod adresem: zbbf.de


Pierwszy raz przeczyta?em o gatunku Biotoecus opercularis kilka lat temu w "Cichliden Atlas" Rmera. Tam zosta? on opisany jako gatunek o nadzwyczaj ciekawych zachowaniach, ale te? b?d?cy jednocze?nie delikatnym podopiecznym. Osi?gaj?c wielko?? 4-5cm nale?y on raczej do mniejszych przedstawicieli ryb okre?lanych jako piel?gniczki. Kolejny warty przeczytania artyku? dotycz?cy Biotoecus opercularis znajduje si? w ksi??ce "Zwergbuntbarsche" Mayland'a i Bork'a. Poza tym uda?o mi si? znale?? w literaturze niewiele informacji o tym gatunku. Opisy dotycz?ce wygl?du i zachowania pokrywaj? si? w znacznej mierze z moimi obserwacjami.

Na pocz?tku kwietnia otrzyma?em jeszcze nie ca?kiem wyro?ni?te m?ode Biotoecus'y pochodz?ce z Rio Tapajos z Brazylii.

gentzsch_biotoecus_12 
Samiec Biotoecus sp. "New Tapajos".

Na dobry pocz?tek zdezynfekowa?em akwarium wraz z ca?? technik? przy pomocy wody utlenionej. Jako, ?e Biotoecus'y ch?tnie grzebi? w piasku i maj? delikatne d?ugie p?etwy piersiowe, jako pod?o?e w gr? wchodzi tylko drobny, nie posiadaj?cy ostrych kraw?dzi piasek kwarcowy. Potem przy pomocy kilku korzeni i otoczakw podzieli?em zbiornik na dwie cz??ci. Akwarium maj?ce wymiary pod?o?a 125 x 35cm mia?o s?u?y? jako mieszkanie dla dwch par Biotoecus'w. ?eby rybom zosta?o du?o wolnych ?ach piasku do przekopywania, pocz?tkowo obsadzi?em zbiornik bardzo oszcz?dnie. W zwi?zku z tym jako dope?nienie filtracji wrzuci?em do zbiornika korzenie bluszczu i dorzuci?em te? kilka gatunkw ?limakw. Po tym zostawi?em akwarium na trzy tygodnie z mocno ograniczonym przep?ywem w filtrze zewn?trznym i dodatkowym przewietrzaczem.

Krtko przed odebraniem czwrki ryb, przela?em kilka li?ci d?bowych gor?c? wod?, a nast?pnie umie?ci?em je w zbiorniku.

W literaturze zaleca si? trzyma? ten gatunek w wodzie o temperaturze nie ni?szej ni? 27oC, kwa?nej i ubogiej w jony. Dlatego te? ustawi?em temperatur? na 25-27C, a poniewa? ryby w sklepie p?ywa?y w wodzie o przewodno?ci oko?o 500S, najpierw obni?y?em przewodno?? do 400S. W zasiedlonym ju? akwarium stara?em si? powoli skorygowa? warto?ci wody do tych zalecanych. Pocz?tkiem kwietnia otrzyma?em cztery sztuki Biotoecus sp. "New Tapajos". Mimo, i? zamwi?em dwie pary, na pocz?tku zupe?nie nie mia?em pewno?ci, co do p?ci osobnikw p?ywaj?cych w moim akwarium. Ryby w ogle nie by?y p?ochliwe i jad?y wszystko co im poda?em - zarwno z karm mro?onych jak i ?ywych.

Ju? drugiego dnia zacz??y si? pierwsze walki o ustalenie rewirw. Oba samce pozajmowa?y groty umieszczone w przeciwleg?ych bokach zbiornika. Wkrtce jeden z nich mia? w swoim rewirze jedn? z samic, podczas gdy drugi nieustannie atakowa? "woln?" samiczk?, a tak?e uporczywie zabiega? o t? ju? "zaj?t?". Na szcz??cie niezaakceptowana samica znalaz?a w?rd korzeni i ro?lin na ?rodku zbiornika dobr? kryjwk?. Po kilku dniach mo?na ju? by?o trafnie rozr?ni? p?e? ryb. Oba samce mia?y zdecydowanie d?u?sze p?etwy brzuszne i by?y w porwnaniu do samic wi?ksze. Najwyra?niejsz? cech? u samic jest mieni?cy si? fioletowo i zaokr?glany tu? przed z?o?eniem ikry brzuch. To, czy u samcw przed?u?aj? si? z wiekiem koniuszki p?etwy ogonowej, mia?o si? okaza? z czasem.

Po prawie tygodniu rozpozna?em tak?e druga par? i by?em ju? pewny, ?e w sklepie faktycznie zosta?y z?apane dwie pary.

Zazwyczaj raczej subtelnie ubarwione ryby, mieni? si? wspaniale podczas zalotw w pastelowo zielono-niebieskich kolorach. W pobli?u jaskini, w ktrej ma by? z?o?ona ikra, ryby kopi? niewielkie do?ki. Samiec z roz?o?onymi pokrywami skrzelowymi i p?etwami piersiowymi, jak ma?y spychacz przesuwa piasek spod siebie, podczas gdy samica nerwowo p?ywa wok? niego.


Samica i samiec Biotoecus sp. "New Tapajos".

Wreszcie pod wieczr parka wp?yn??a do groty. Samiczka przez ponad godzin? sk?ada?a ikr? na suficie jaskini, podczas gdy samiec p?ywa? podenerwowany, potem ?wiat?o zosta?o zgaszone...

Przewodno?? zmniejszy?em dzi?ki codziennym 10-cio procentowym podmianom do 280&micros;S przy pH wynosz?cym 7,5. W zwi?zku z tym nie robi?em sobie wielkiej nadziei, ?e z ikry wykluj? si? larwy, a i da?o si? ju? zauwa?y? kilka sple?nia?ych ziaren. Samica rzadko przebywa?a w jaskini i raczej te? nie usuwa?a zbiela?ych ziaren ikry. Cz?sto za to sta?a przed wej?ciem do jaskini wachluj?c p?etwami piersiowymi i p?etwa ogonow? ?wie?? wod? do ?rodka. Krtko po tym tak?e druga parka podesz?a do tar?a. Obie pary obserwowa?y si? badawczo i nieufnie z odleg?o?ci 80cm. Samce zawsze przebywa?y w niedalekiej okolicy groty, a i bezpo?rednio przy niej by?y tolerowane przez samice. Obie parki ch?tnie jad?y podawane mro?onki.

3-4 dni po z?o?eniu ikry wyklu?y si? larwy. Pierwsza para ci?gle bardzo dobrze wsp?pracowa?a. Podczas, gdy samica opiekowa?a si? larwami ci?gle jeszcze zawieszonymi na suficie groty, samiec str?owa? nad ni? i pozorowa? ataki skierowane na drug? park?. Po kilku dniach narybek ju? swobodnie p?ywa? przy czym oboje rodzice nieustannie zbierali za bardzo oddalaj?ce rybki staraj?c si? je utrzymywa? w miar? zbitej grupie. Karmi?em 3 razy dziennie naprzemiennie mikro i ?wie?o wyklut? artemi?. Od czasu od czasu doros?e dostawa?y mro?on? artemi?, a poza tym od?ywia?y si? te? pokarmem podawanym narybkowi.

U drugiej pary opieka nad m?odymi nie przebiega?a tak g?adko. Samiczka tolerowa?a samca tylko przez dwa pierwsze dni po z?o?eniu ikry - potem przep?dzi?a go na cztery wiatry. Odt?d musia? przebywa? w schronieniu jakie zapewnia?y mu na ?rodku zbiornika ro?liny i korzenie. Gdy m?ode samiczki samotnie zajmuj?cej si? wyl?giem zacz??y swobodnie p?ywa?, coraz trudniej by?o jej utrzyma? wszystkie rybki w jednym stadzie. Stopniowo wszystkie m?ode przep?yn??y na drug? po?ow? zbiornika przy??czaj?c si? do m?odych drugiej pary. Opuszczona matka ci?gle wp?ywa?a w obcy rewir aby odzyska? m?ode. Potrzebowa?a ca?ego dnia aby zrozumie?, ?e nic nie zdzia?a przeciwko parze i ostatecznie zrezygnowa?a z m?odych. Podczas walk nie by?o wprawdzie ?adnych widocznych zranie?, ale by?o to bardzo stresuj?ce dla wszystkich zwierz?t. Dwie pary opiekuj?ce si? m?odymi w jednym zbiorniku tej wielko?ci to nie jest idealne rozwi?zanie. Pocz?tkowo zastanawia?em si? czy m?ode ryby od pary z s?siedztwa zostan? dobrze przyj?te przez dominuj?ca park?. Ale Daniela mia?a racj?: rodzice bior? pod opiek? wszystko co jest w ich zasi?gu, bez rozr?niania pod wzgl?dem wieku, wielko?ci czy przynale?no?ci do stada. Dzi?ki zastosowanej automatyce ?wiat?o by?o wygaszane w zbiorniku stopniowo. Genialnie wygl?da?o, kiedy z pocz?tkiem wygaszania rodzice przez ponad p? godziny w d?ugiej na 20 cm procesji prowadzili m?ode z powrotem do groty. Samiec os?ania? rewir, a samiczka ustawia?a si? przy wej?ciu do jaskini podczas gdy m?ode powoli przesuwa?y si? obok niej do ?rodka.

M?ode znajduj?ce si? pod intensywn? opiek? rodzicw przez 3-4 tygodnie, okaza?y si? by? bardzo ?apczywe. Karmienie roz?o?y?em na 3 razy na dzie?. Poza artemi? otrzymywa?y mro?on? bosmidi? i drobny ?ywy plankton.


M?odzie? Biotoecus sp. "New Tapajos".

Tymczasem wy?owi?em ze zbiornika drug? park?, po tym gdy zacz??a si? przygotowywa? do kolejnego tar?a. Przez to wy?awianie pozostawiona parka i jej m?ode sta?y si? bardzo l?kliwe i dawa?y si? nieco uspokoi? tylko poprzez podawanie ?ywego planktonu. Mimo to wydaj? mi si?, ?e rybki do dzi? maj? w pami?ci dramatyczn? akcj? z siatk?.

Biotoecus sp. "New Tapajos" okaza? si? nie by? tak p?ochliwy i delikatny jak cz?sto opisywany jest w literaturze Biotoecus opercularis. Jednak?e, trzymanie go z innymi rybami obarczone jest pewnymi warunkami. Z dzikimi gupikami lub ma?ymi spokojnymi, zorientowanymi na grne partie wody k?saczami, jak np. Nannostomus eques, gatunek ten daje si? dobrze ??czy?, a rwnie? z powodu perfekcyjnej opieki rodzicielskiej uzyskanie przychwku jest mo?liwe. Odradza?bym natomiast trzymanie tych filigranowych piel?gniczek z rybami zorientowanymi na dolne partie wody - takimi jak np. wi?kszo?? sumowatych.

Biotoecus w akwarium towarzyskim:

Od oko?o roku trzymam grup? 13-stu ryb z w?asnego chowu razem z park? Mikrogeophagus altispinosus, 30-stoma Nannostomus eques i kilkoma Sturistoma aureum. Po??czenie takie w dobrze urz?dzonym ro?linami i korzeniami zbiorniku funkcjonuje wy?mienicie.

Samce maj? pi?knie wykszta?cone wyrostki na p?etwach piersiowych i p?etwie ogonowej i osi?gaj? 6cm. Samiczki s? troch? mniejsze. Rybki jedz? niemal wszystkie mro?one pokarmy jakie im podaj?: bosmidi?, artemi?, larwy ochotki, czarne larwy komara. Naturalnie najch?tniej pobieraj? pokarmy ?ywe.

Samiczki ?yj? w lu?nej grupie, podczas gdy samce wyznaczaj? w ca?ym zbiorniku trwa?e rewiry w centrum ktrych znajduje si? grota. Na granicach rewirw ci?gle dochodzi pomi?dzy samcami do gro?enia i nieszkodliwych przepychanek. Kiedy pojawia si? gotowa do tar?a samiczka z r?owo zabarwionym brzuchem, pomi?dzy s?siaduj?cymi samcami dochodzi do gwa?towniejszych walk, przy ktrych reszta rybek wydaje si? by? widowni?. Dot?d ?adna rybka przy tym nie ucierpia?a, co by? mo?e wynika z powierzchni dna wynosz?cej 160 x 60cm. Po tym jak samce zako?cz? ju? swoje pokazy, a samiczka zdecyduje si? na ktrego?, oba wycofuj? si? do swoich rewirw. Parka zaczyna wtedy kilkudniowe zaloty i wykopywanie jam wok? jaskini.

Pozdrawiam, Axel.

 

Logowanie



Polish Czech English French German

on line

Naszą witrynę przegląda teraz 6 gości